Strona główna  /  Turystyka  /  Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu – zwiedzanie, bilety, atrakcje

Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu – zwiedzanie, bilety, atrakcje

Zwiedzająca podziwia szkielet dinozaura w bogato zdobionej sali Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu.

Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu to obowiązkowy punkt podczas wizyty w stolicy Austrii – na zwiedzanie warto zarezerwować co najmniej 3 godziny, a bilet normalny kosztuje 18 euro. Dla młodzieży do 19. roku życia wstęp jest całkowicie bezpłatny. Poznaj najważniejsze informacje praktyczne i dowiedz się, co sprawia, że to miejsce zachwyca kolejne pokolenia.

Jak zaplanować wizytę? Bilety, godziny otwarcia i dojazd

Zwiedzanie warto rozpocząć od zapoznania się z logistyką wizyty – pozwoli to uniknąć niespodzianek i w pełni wykorzystać czas w środku. Placówka znajduje się przy Maria-Theresien-Platz, pod adresem Burgring 7, w bezpośrednim sąsiedztwie bliźniaczego Muzeum Historii Sztuki i pomnika cesarzowej Marii Teresy. Sam budynek z charakterystyczną kopułą i rzeźbą Heliosa na szczycie jest niemożliwy do przeoczenia.

Dojazd ułatwia rozbudowana sieć transportu publicznego. Najwygodniejszą opcją jest metro – należy wysiąść na stacji Volkstheater, obsługiwanej przez linie U2 i U3. W pobliżu zatrzymują się również tramwaje linii D, 1, 2 i 71 na przystanku Ring/Volkstheater oraz autobusy 48A i 57A. Dla osób poruszających się po centrum pieszo, spacer od Hofburga zajmuje zaledwie kilka minut, a od Opery Wiedeńskiej – około dziesięciu.

System biletowy został zaprojektowany z myślą o dostępności dla różnych grup zwiedzających. W kasach i online można nabyć:

  • bilet normalny w cenie 18 euro,
  • bilet ulgowy za 14 euro (przysługuje studentom do 27. roku życia, emerytom oraz osobom z niepełnosprawnościami),
  • darmowy wstęp dla wszystkich osób poniżej 19. roku życia – konieczne jest posiadanie ważnej legitymacji,
  • bezpłatne wejście dla posiadaczy karty Vienna Pass oraz zniżkę z Vienna City Card.

Placówka jest nieczynna we wtorki. Od czwartku do poniedziałku sale można eksplorować między 9:00 a 18:00, natomiast w środy godziny zwiedzania wydłużono do 20:00. Ostatnie wejście jest możliwe na trzydzieści minut przed zamknięciem. Budynek, mimo zabytkowego charakteru, został w pełni dostosowany do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością – dostępne są windy, wózki inwalidzkie oraz specjalne ścieżki dla niewidomych z 15 dotykowymi eksponatami i opisami w alfabecie Braille’a.

Co kryje się za fasadą? Architektura i historia gmachu

Monumentalny gmach w stylu historyzmu, inspirowany włoskim renesansem, powstał na wyraźne życzenie cesarza Franciszka Józefa I. Projekt powierzono dwóm architektom – Gottfriedowi Semperowi i Carlowi von Hasenauerowi, a budowę ukończono w 1881 roku. Oficjalne otwarcie dla publiczności nastąpiło osiem lat później. Fundatorem pierwotnych kolekcji był jednak Franciszek I Lotaryński, mąż Marii Teresy, który w połowie XVIII wieku zakupił zbiór Johanna von Baillou, liczący 30 tysięcy okazów skamieniałości, muszli, minerałów i kamieni szlachetnych.

Wnętrze zachwyca rozmachem dekoracji. Centralnym punktem pozostaje kopuła o wysokości 33 metrów, pod którą znajduje się kawiarnia – idealne miejsce na odpoczynek. Na głównej klatce schodowej wisi portret Franciszka I Lotaryńskiego, a monumentalne malowidło Hansa Canona zatytułowane „Cykl Życia” zdobi przestrzeń pod kopułą. Co zaskakujące, wśród autorów polichromii i fresków odnajdziemy nazwisko młodego Gustava Klimta, który współtworzył artystyczny wystrój budynku. Fasada obfituje w alegoryczne rzeźby przedstawiające cztery żywioły i personifikacje znanych wówczas kontynentów – z wyłączeniem Antarktydy, która w okresie budowy wciąż była nieodkrytym lądem.

Wymarłe giganty i skarby paleontologii

Serce muzealnej ekspozycji bije na parterze, gdzie znajdują się zbiory mineralogiczne i paleontologiczne. Kolekcja meteorytów należy do największych i najstarszych na świecie – obejmuje około 1100 okazów, w tym ważący blisko 300 kilogramów meteoryt Knyahinya z terenów dzisiejszej Ukrainy. W odrębnych gablotach wyeksponowano surowe bryły oraz ich przekroje ukazujące misterne, czasem tęczowe struktury wewnętrzne. Dla polskich gości szczególnym akcentem jest tonowa bryła soli z kopalni w Wieliczce, ofiarowana cesarzowi Franciszkowi Józefowi.

W sali dinozaurów dominuje 27-metrowy szkielet diplodoka, a jego sąsiedztwa strzeże ruchomy, ryczący model allozaura.

W kolejnych salach można stanąć przy szkielecie iguanodona, zajrzeć do paszczy wspomnianego drapieżnika lub podziwiać rozpostartego na siedem metrów pteranodona. Nie mniej intrygujący jest Glyptodon – krewniak dzisiejszych pancerników, który ważył tonę i zamieszkiwał Amerykę Południową jeszcze jedenaście tysięcy lat temu. Obok niego znajduje się kopia czaszki Dunkleosteusa, największego drapieżnika późnego dewonu, którego masywne płyty pancerne budzą respekt nawet w formie odlewu. Sale poświęcone ewolucji ukazują również odciski prehistorycznej flory z późnego triasu, wydobyte w austriackim Lunz – są to jedne z najstarszych śladów roślinności lądowej dostępnych w Europie Środkowej.

Wenus z Willendorfu i skarby antropologii

Wśród eksponatów antropologicznych absolutnym unikatem jest Wenus z Willendorfu – paleolityczna figurka kobieca o wysokości zaledwie 11 centymetrów, której wiek szacuje się na 29,5 tysiąca lat. Została odnaleziona w 1908 roku w regionie Wachau w Dolnej Austrii. W jej bezpośrednim sąsiedztwie umieszczono jeszcze starszą, liczącą 36 000 lat figurkę z Stratzing, nazywaną potocznie „Fanny” lub Wenus z Galgenbergu.

Korytarz o długości 30 metrów i szerokości 4 metrów mieści część z około 40 tysięcy zgromadzonych tu czaszek – to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i największych kolekcji kraniologicznych na świecie. W tej strefie znajduje się również ekspozycja poświęcona odkryciu z 2005 roku ze stanowiska Krems-Wachtberg: szkieletom bliźniąt sprzed 27 tysięcy lat, pochowanych razem w warstwie lessu. Prezentacja obrazuje zarówno rytuały funeralne epoki lodowcowej, jak i rozwój fizyczny człowieka – od form wczesnych hominidów, przez neandertalczyka, aż po Homo sapiens sapiens.

Królestwo zwierząt na pierwszym piętrze

Po przejściu reprezentacyjną klatką schodową zwiedzający trafiają w świat zoologii. Sale od 21 do 39 poprowadzą przez niemal wszystkie gromady królestwa zwierząt. Punktem wyjścia jest mikrosfera: organizmy jednokomórkowe, wioślarki i owady. W kolejnych witrynach zaprezentowano gąbki, jamochłony, szkarłupnie, a także imponujący zbiór mięczaków. Te ostatnie szczególnie zyskały na znaczeniu w XIX wieku, gdy trudności z preparowaniem miękkich tkanek rozwiązywano, zlecając artystom szklarzom wykonanie koronkowych, szklanych kopii morskich bezkręgowców.

Osobny segment stanowią stawonogi, a następnie kręgowce – płazy, gady i ptaki. Łącznie w gablotach można obejrzeć około 2500 wypchanych okazów ornitologicznych, od pospolitych sikorek i dzięciołów po egzotyczne papugi australijskie. Ostatnie sale, od 33 do 39, poświęcono ssakom – od drobnych gryzoni aż po majestatyczne słonie i nosorożce, reprezentujące współczesną megafaunę, której liczebność stale spada. W centralnym punkcie umieszczono przestronne dioramy z pieczołowicie odtworzonym środowiskiem naturalnym – na podłodze leżą spreparowane odchody, a tło stanowią malowane pejzaże.

Wypchane okazy, które opowiadają historię

Taksydermia przeżywała swój rozkwit na przełomie XIX i XX wieku, zamieniając makabryczne rzemiosło w docenianą sztukę. Rachel Poliquin w książce „The Breathless Zoo” opisała, jak galerie wypełnione egzotycznymi stworami stały się symbolem pozytywistycznego boomu i wiary w potęgę nauki. Wiedeńskie muzeum do dziś szczyci się okazami z tamtego okresu, w tym jednym z najlepiej zachowanych wypchanych wilków tasmańskich – drapieżnika, który ostatecznie wyginął na wolności w latach 30. XX wieku.

Na ekspozycji nie brakuje również innych gatunków, które bezpowrotnie zniknęły. Należy do nich ptak moa z Nowej Zelandii, wytępiony w XV wieku przez Maorysów. Mamutak z Madagaskaru, dorastający do trzech metrów wysokości i ważący pół tony, składał jaja sześciokrotnie większe od strusich. Legendarny arabski ptak „rukh” z opowieści Sindbada prawdopodobnie wyrósł właśnie z relacji o tym stworzeniu. Z kolei dodo z Mauritiusa wymarł w XVII wieku przy czynnym udziale europejskich żeglarzy oraz zawleczonych przez nich kotów, psów i szczurów. Każda z tych gablot przypomina, jak szybko ingerencja człowieka potrafi zakończyć istnienie całego gatunku.

Polski ślad – Puszcza Białowieska i żubry

Między salą 35 a 36 znajduje się wystawa, która dla gości zna znad Wisły ma szczególny wydźwięk. Diorama przedstawia rodzinę żubrów wśród buków i dębów, wiernie odtwarzając fragment ostatniego pierwotnego lasu Europy. Na mchu zastygły preparowane sikorki, spod korzeni wychyla się borsuk, a na pniu przysiadł dzięcioł. Całość upstrzona jest wiewiórkami i łasiczkami, tworząc niemal kompletny ekosystem w miniaturze.

Ekspozycja podkreśla międzynarodowe znaczenie Puszczy Białowieskiej jako unikatowego rezerwatu biosfery, w którym ochrona żubrów – największych lądowych ssaków Starego Kontynentu – odgrywa priorytetową rolę. Dla samych Austriaków jest to również hołd dla bioróżnorodności, która w krajobrazie współczesnej Europy Zachodniej została w dużej mierze zniszczona.

Skarby Ziemi – minerały, kryształy i kamienie szlachetne

Ekspozycja geologiczna imponuje nie tylko rozmiarem, ale także różnorodnością. W zabytkowych, drewnianych gablotach umieszczono minerały sprowadzane ze wszystkich zakątków dawnej monarchii austro-węgierskiej. Goście mogą zobaczyć kwarc dymny ważący 115 kilogramów, wydobyty w 1868 roku z lodowca Tiefen w Szwajcarii, oraz charakterystyczny dla Australii atakamit z Wallaroo. Witryny uporządkowane są systematycznie, co ułatwia porównanie składu chemicznego i struktur krystalicznych poszczególnych grup.

Sala minerałów o nazwach inspirowanych światem zwierząt należy do ulubionych punktów interaktywnych młodszych zwiedzających. Znajdziemy tu między innymi kwarcowe tygrysie oko, kocie oko i wilcze oko, których optyczne właściwości tłumaczone są przy pomocy prostych schematów. Instalacje pokazują również, jak niektóre skały reagują na promieniowanie UV, przybierając zupełnie nowe, fluorescencyjne barwy – zjawisko to w spektakularny sposób łączy chemię z efektami wizualnymi, angażując nawet tych, którzy na co dzień nie interesują się mineralogią.

Kolekcja meteorytów i deszcz kosmicznych skał

Wspomniana wcześniej kolekcja meteorytów zasługuje na osobny komentarz, ponieważ stanowi jedną z najcenniejszych tego typu na świecie. Wśród eksponatów znajduje się fragment słynnego meteorytu Tissint z Marsa – marsjańskiej skały, która dotarła na Ziemię w 2011 roku. Nie brakuje też okazów z terenu dzisiejszej Polski i innych regionów Europy, a najstarsze pochodzą z XV wieku. Nowoczesny symulator deszczu meteorytów w formie projekcji 3D pozwala na kilka minut przenieść się w przestrzeń kosmiczną i prześledzić trajektorię lotu bolidów od wejścia w atmosferę aż po uderzenie w powierzchnię.

Największy eksponat w tym dziale to meteoryt Knyahinya o masie około 300 kilogramów – leżący na postumencie niczym przybysz z innego świata.

Dla kontrastu, w kolejnej gablocie spoczywa bazaltowy fragment Księżyca o masie zaledwie 83,7 grama, przywieziony na Ziemię podczas jednej z misji Apollo. Skala między tymi dwoma obiektami unaocznia, jak bardzo różnorodne mogą być pozaziemskie materiały – od masywnych żelazno-niklowych brył po drobne okruchy skał wulkanicznych wybitych z powierzchni Srebrnego Globu.

Co jeszcze warto wiedzieć przed wizytą?

W trakcie zwiedzania można skorzystać z bezpłatnego Wi-Fi oraz wypożyczyć audioprzewodnik za dopłatą 6 euro (niestety, nie jest dostępny w języku polskim). Na terenie muzeum dozwolone jest robienie zdjęć, ale bez użycia lampy błyskowej i statywu. W szatni można zostawić odzież wierzchnią oraz większy bagaż, a na pierwszym piętrze, tuż pod kopułą, działa kawiarnia serwująca dania obiadowe i wiedeńskie specjały kawowe.

Wizyta z małymi dziećmi nie będzie stanowić problemu – liczne interaktywne stanowiska, ruchomy alozaur oraz sala eksperymentów „Deck 50” na drugim piętrze skutecznie przykuwają uwagę najmłodszych. Natomiast dla dorosłych oferowane są wycieczki po dachu z przewodnikiem w języku angielskim, organizowane w piątki, soboty i niedziele o godzinie 15:00. Z dachu roztacza się niezapomniana panorama Starego Miasta i wiedeńskiej Ringstraße, a samo wejście stanowi ekskluzywną atrakcję niedostępną w ramach standardowego biletu.

Kategoria gości Cena Uwagi
Dorośli 18 EUR Bilet normalny
Ulgowy 14 EUR Studenci do 27 r.ż., emeryci, osoby z niepełnosprawnością
Młodzież do 19 lat 0 EUR Wymagana legitymacja
Posiadacze Vienna Pass 0 EUR Wstęp wolny
Audioprzewodnik 6 EUR Dostępny w kilku językach

Wyjątkowość Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu tkwi w harmonijnym połączeniu zabytkowej formy z naukową treścią – zbiory gromadzone od ponad 270 lat wciąż są obiektem aktywnych badań, a każda z 39 sal opowiada osobny rozdział dziejów Ziemi. Nie jest to muzeum, które da się w pełni poznać podczas jednej, nawet kilkugodzinnej wędrówki, dlatego wielu gości wraca tu przy okazji kolejnych podróży do stolicy Austrii.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie znajduje się Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu i jak do niego dojechać?

Muzeum stoi przy Maria‑Theresien‑Platz pod adresem Burgring 7, obok Muzeum Historii Sztuki. Najwygodniej dojechać metrem do stacji Volkstheater (linie U2 i U3), a w pobliżu zatrzymują się też tramwaje D, 1, 2, 71 oraz autobusy 48A i 57A.

Jakie są godziny otwarcia i kiedy muzeum jest zamknięte?

Placówka jest czynna od czwartku do poniedziałku w godzinach 9:00–18:00, a w środy do 20:00; we wtorki muzeum jest nieczynne. Ostatnie wejście możliwe jest na 30 minut przed zamknięciem.

Ile kosztuje bilet i kto ma darmowy wstęp?

Bilet normalny kosztuje 18 euro, ulgowy 14 euro dla studentów do 27 lat, emerytów i osób niepełnosprawnych, a młodzież poniżej 19. roku życia wchodzi bezpłatnie przy okazaniu legitymacji. Posiadacze Vienna Pass także korzystają z bezpłatnego wstępu, a Vienna City Card daje rabat.

Czy muzeum jest dostępne dla osób z ograniczoną mobilnością?

Tak — budynek jest dostosowany: są windy, wózki inwalidzkie oraz specjalne trasy dla osób niewidomych z 15 dotykowymi eksponatami i opisami w Braille’u. Mimo zabytkowego charakteru obiekt oferuje udogodnienia ułatwiające zwiedzanie.

Jakie najważniejsze eksponaty można zobaczyć w dziale paleontologii?

Na parterze znajdują się kolekcje mineralogiczne i paleontologiczne, w tym 27‑metrowy szkielet diplodoka oraz ruchomy model allozaura. Można też obejrzeć iguanodona, pteranodona, glyptodona i odlew czaszki Dunkleosteusa.

Co wyróżnia kolekcję meteorytów w muzeum?

To jedna z największych i najstarszych kolekcji na świecie z ok. 1100 okazami, w tym niemal 300‑kilogramowym meteorytem Knyahinya. W gablotach są zarówno duże bryły, jak i przekroje ukazujące wewnętrzną strukturę, a także fragment meteorytu Tissint z Marsa.

Jakie atrakcje są przewidziane dla dzieci i rodzin?

Dla najmłodszych przewidziano interaktywne stanowiska, ruchomego allozaura i salę eksperymentów „Deck 50”, które angażują dzieci podczas zwiedzania. Eksponaty i animacje ułatwiają poznawanie przyrody w przystępny sposób.

Czy na terenie muzeum są udogodnienia takie jak kawiarnia, Wi‑Fi i audioprzewodnik?

Muzeum oferuje bezpłatne Wi‑Fi, kawiarnię pod kopułą serwującą posiłki i kawę, oraz audioprzewodnik za dopłatą 6 euro. Audioprzewodnik nie jest dostępny w języku polskim, a w muzeum można robić zdjęcia bez lampy błyskowej i statywu.

Redakcja my3miasto.pl

Zespół redakcyjny my3miasto.pl z pasją dzieli się wiedzą na temat diety, sportu, zdrowia i turystyki. Chcemy inspirować naszych czytelników do zdrowego stylu życia i odkrywania nowych miejsc, przekazując praktyczne porady w przystępny, zrozumiały sposób. Razem sprawiamy, że dbanie o siebie i poznawanie świata staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?