Studniówka nieruchana – matura niezdana? (WIDEO)

4 Maj

Początek maja nieubłaganie zapowiada egzamin dojrzałości. Wiąże się z tym kilka miejskich legend – jedna z nich głosi: „studniówka nieruchana, to matura niezdana”. Sprawdźcie, czy sopoccy imprezowicze wierzą w to stare powiedzenie i czy tym, którzy wprowadzili je w życie, pomogło ono w zdaniu egzaminów.

6 Replies to “Studniówka nieruchana – matura niezdana? (WIDEO)

  1. Z jednej strony radość, ze ci młodzi w ogóle pisać i mowic potrafia, ale fakt: słownik tragedia. Sama jestem młoda, ale na szczęście moi znajomi trochę wiecej soba reprezentuja. Nie utozsamiam się z tą „złotą młodzieżą” wcale i proszę nie zwrownywać wszystkich, jak mój poprzednik!

  2. Spoko temat materiał, ale już sam materiał…leci mięso, leci – niczego się nie boi. Słaboo się ogląda, kiedy kohorta młodzików rzuca takie soczyste bluzgi. Za taki melanż podziękuję!

  3. A, tak – na studniówce nie „ruchałem” bo za moich czasów to należało do tych „najzajebistszych” którzy później niewiele osiągnęli, za to do usranej śmierci czuli się lepsi od innych 😀
    Róbcie, co chcecie i uważacie za stosowne – oczywiście, że ocenią Was „specjaliści” od wychowania seksualnego czy biznesu 🙂 Sęk w tym, że cały świat się rozwija i wszelkie tezy obowiązujące w latach ’90-tych są już dawno nieaktualne 😀

  4. Powiem to tak:
    Jasne, że od podstawówki byłem bardzo nieśmiały, w gimnazjum zacząłem udawać gieroja, a w liceum byłem madafaka nad innych. Niestety, jak bym się nie przekształcił, w kogokolwiek bym się nie przeobraził, kogokolwiek bym nie udawał, kimkolwiek się nie stałem – matura była taka sama. Przestańcie, drodzy maturzyści, przejmować się bardziej, niż tego egzamin wymaga 🙂 Dajcie spokój z wyobrażonym ideałem dojrzałego nastolatka. PIERDOLCIE wyimaginowany obraz porządnego obywatela po maturze, który wie wszystko o tym, co dzieje się w jego państwie i społeczeństwie i który doskonale wie, co chce robić po zakończeniu edukacji! Róbcie to, co sami uważacie za słuszne i WAM odpowiadające, rozwijajcie te pasje, które WAS jarają, nie innych. W najgorszym wypadku okaże się, e jednak nie jesteście tacy zajebiści, jak myśleliście. W najlepszym osiągnięcie sukces, kasę, cipki (lub penisy) i cokolwiek zechcecie.
    Tego, co musicie wiedzieć jako obywatel, dowiecie się z obietnic polityków, komentarzy ‚Wyborczej’ i innych pismaków lub od starszych znajomych, którzy już głosowali i są bardzo niezadowoleni z wyników 🙂

    Bez względu na to, co wolicie, kochacie, lubicie czy wybieracie – bądźcie sobą i kierujcie się własnym osądem, opartym na swoim doświadczeniu, tylko w ten sposób możecie osiągnąć coś, czego sami chcecie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.