Mangowy zawrót głowy

8 Lis

Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że trójmiejscy fani mangi i anime nie potrafią się zjednoczyć, a gdański konwent organizowała ekipa z drugiego końca Polski. Okazuje się jednak, że na lokalnym mangowym poletku zaczyna się dziać coraz więcej, a organizatorzy dalekowschodnich eventów starają się, by trójmiejski fandom stał się jedną, silną grupą.

Najbliższą ku temu okazją będzie Dzień Mangi i Anime (23 listopada, Biblioteka Pod Żabką w Gdyni), inicjatywa tworzona przez klub miłośników popkultury azjatyckiej Shumi Club i Gildię Mangi Kaeru. Na uczestników czekają konkursy związane z Krajem Kwitnącej Wiśni, pokazy taneczne, warsztaty rysunkowe, a także panel na temat pracy w wydawnictwie mangowym, poprowadzony przez Wydawnictwo Taiga.

Taiga jest najmłodszym wydawcą na polskim rynku mangowym (początek działalności to kwiecień 2013r.), zaś jednocześnie pierwszym w Trójmieście. Powstanie nowego wydawnictwa, po Kotori i Yumegari, wywołało wśród fanów spore zaskoczenie, spotkało się jednak z ciepłym przyjęciem.

Wszystko zaczęło się od jednego z numerów czasopisma „Kawaii”, które zobaczyłem w kiosku. Już wcześniej oglądałem „Kapitana Tsubasę”, „Tajemnicze Złote Miasta” i „Sailor Moon”, jednak wtedy dowiedziałem się, czym jest manga i czym różni się od anime. Marzyłem o obejrzeniu serii, o których przeczytałem w piśmie. Naszą największą miłością był emitowany na RTL7 „Dragon Ball”, w szkole krążyły płyty z nagraniami filmów kinowych w najgorszej jakości, wszyscy jednak cieszyli się, że udało się je zdobyć. – wspomina Krzysztof Bareła, założyciel wydawnictwa. – Wyjazdy na konwenty wzbudziły moje zainteresowanie polskim rynkiem wydawniczym, tym, co się sprzedaje i na jakie tytuły czekają fani. Pomysł na założenie własnego wydawnictwa pojawił się po zakończeniu studiów i poparty został biznesplanem. To, że moje zainteresowanie mangą rozwijało się przez wiele lat, może być pomocne przy doborze odpowiednich tytułów.

shumi1

Od tamtej pory opublikowane zostały trzy tomiki: one-shot „Strażniczka Orelianu” Rin Kouduki, pierwsza część kultowej mangi z lat dziewięćdziesiątych „Pet Shop of Horrors”oraz „Walkin’ Butterfly” Chihiro Tamaki. Gdańska oficyna nawiązała bezpośrednią współpracę z japońskim wydawnictwem Ohzora Shuppan, specjalizującym się głównie w komiksie josei (gatunek skierowany do kobiet powyżej 15 roku życia) i stara się zagospodarować tę niszę na polskim rynku. Czy będzie to jedyny obszar, w jakim zamierza działać wydawnictwo?

W tym momencie koncentrujemy się na wydawaniu mang, przeznaczonych przede wszystkim dla kobiet, w przyszłości chcielibyśmy publikować jak najwięcej różnorodnych serii. Poszczególne tytuły wychodzą obecnie w cyklu dwumiesięcznym. Celem, jaki sobie założyliśmy, są dwie mangi w miesiącu – dodaje Krzysztof Bareła.

shumi2

Wydawnictwo Taiga zamierza stworzyć silny bastion mangi na północy kraju (głównym ośrodkiem wydawniczymi i eventowym pozostaje bezsprzecznie Warszawa). Do tej pory gościło na spotkaniu wydawców podczas Bałtyckiego Festiwalu Komiksu oraz jako wystawca na konwentach: Animatsuri w Warszawie, toruńskim Omakai czy poznańskim Japaniconie. Młodym ludziom, tworzącym Taigę nie brak ambitnych pomysłów, które przy współpracy z innymi trójmiejskimi organizatorami mogą przynieść ciekawe efekty.

My3miasto zachęca do udziału w listopadowym święcie Mangi i Anime i przekonania się, co nowego słychać na naszym mangowym podwórku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ >>SHUMI ZNACZY HOBBY<<

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.