Izolować chorych na AIDS…

1 Gru

Choć minęło już ponad trzydzieści lat od zdiagnozowania pierwszej osoby chorej na AIDS, zorganizowano wiele kampanii, rozdano tony ulotek, to liczba zakażeń wciąż rośnie. Według Grażyny Konieczny ze Społecznego Komitetu ds. AIDS codziennie na świecie HIV zaraża się około 7000 osób, a co 16 sekund kolejny człowiek umiera z powodu AIDS.

Światowy Dzień AIDS to święto obchodzone corocznie 1 grudnia z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia. W tym dniu na całym świecie odbywają się m.in. konferencje, happeningi oraz akcje edukacyjne dotyczące profilaktyki HIV/AIDS, bo choć w świadomości ludzi, wiele się w tej kwestii zmieniło, wiedza na temat problemu wciąż jest niewielka.

Należy pamiętać, że HIV i AIDS nie są pojęciami synonimicznymi. To pierwsze oznacza ludzkiego wirusa upośledzenia odporności. Ludzkiego, dlatego trzeba wykluczyć plotkę, która mówi, że przeniósł się on z małpy na człowieka w wyniku kontaktu seksualnego.

Owszem, wirus występuje u szympansów oraz innych małp, które w niektórych rejonach Afryki były ofiarami polowań. Naukowcy jednak twierdzą, że to w wyniku skaleczenia do krwiobiegu człowieka dostała się krew jednej z upolowanych małp, co dało początek wirusowi.

ok3
źródło: kafeteria.pl

AIDS, czyli zespół nabytego upośledzenia odporności to choroba, która jest późnym etapem zarażenia HIV. Zwykle mija wiele lat od momentu zakażenia o momentu rozpoznania AIDS, a pierwsze objawy mogą pojawić się nawet po dziesięciu latach. Są jednak osoby wyczuwające u siebie pierwsze symptomy choroby od dziesięciu dni do kilku tygodni po zarażeniu. Objawy te przypominają te pojawiające się przy grypie, m.in. ból gardła, gorączka, wysypka. Zazwyczaj mijają po jakimś czasie, a wirus przez kilka następnych lat nie daje o sobie znać.

Do zakażenia dochodzi, gdy płyny ustrojowe zawierające HIV przedostaną się do organizmu drugiego człowieka przez uszkodzoną skórę lub błonę śluzową (śluzówka oka, jamy ustnej, narządów płciowych czy odbytu). Te płyny to: krew lub każda wydzielina z domieszką krwi, sperma, preejakulat oraz wydzielina żeńskich narządów płciowych i mleko zakażonej matki.

Najtrudniej było na początku, kiedy wiedza o chorobie była niewielka. Słowa takie jak HIV czy AIDS wywoływały panikę. Ludzie bali się zakażenia do tego stopnia, że odmawiali chorym ludziom przysługujących im podstawowych praw. Strach niejednokrotnie był źródłem zachowań irracjonalnych i niegodnych. Dziś nie chcę już wracać pamięcią do tamtych lat. – tak o swoich doświadczeniach z osobami chorymi na AIDS pisze ojciec Arkadiusz Nowak – Przez 25 lat postawa społeczeństwa i stosunek ludzi zdrowych do zakażonych uległy wielkiej, pozytywnej przemianie.

Owszem, po trzydziestu latach świadomość ludzi na temat wirusa i choroby znacznie wzrosła. Pytanie jednak brzmi – czy wzrosła wystarczająco?

Jeden z ośrodków badania opinii publicznej przeprowadził dla Krajowego Centrum ds. AIDS badania w gimnazjach dotyczące wiedzy na temat HIV oraz choroby, którą powoduje. Wyniki ujawniają wiele problemów związanych z brakiem odpowiedniej wiedzy i kompetentnego uświadamiania młodzieży.

Już sami badani twierdzą, że wiadomości związane z HIV i AIDS zostały im przekazane za późno. Najwięcej z nich rozpoczęło zdobywanie informacji na ten temat w szóstej klasie podstawówki, a chciałoby posiadać podstawową wiedzę już w klasie czwartej. Krajowe Centrum ds. AIDS przypomina, że choroba ta to problem także dzieci i nie należy o tym zapominać.

Co więcej, 73% z nich informacji szukało w Internecie, a aż 92% z tych osób nie korzystało nigdy ze strony www.aids.gov.pl, czyli oficjalnej strony Krajowego Centrum ds. AIDS. Młodzież błędnie uważa, że wirusem można zarazić się poprzez, uścisk dłoni, dotyk (50%), korzystanie ze wspólnej toalety (48%), używanie tych samych talerzy czy sztućców (42%), a nawet poprzez ugryzienie komara (30%). Nic dziwnego więc, że co piąty uczeń sądzi, że może być zakażony.

Istnieją trzy drogi zakażenia wirusem. Jedna z nich to kontakty seksualne. Najbardziej niebezpiecznymi są stosunki analne oraz waginalne, natomiast dużo mniej – oralne. Choć do tej pory nie odnotowano przypadku zarażenia poprzez pocałunek – istnieje taka możliwość. Dr Anna Wilczyńska tłumaczy – rzeczywiście zakażenie HIV może nastąpić przez pocałunek przy krwawiących miejscach u osoby zakażonej. Jednak ryzyko jest mniejsze niż 0,05%.

Podczas seksu waginalnego, ryzyko zakażenia jest znacznie większe u mężczyzn. Zabezpieczeniem jest prezerwatywa, a w przypadku seksu oralnego, jak zaleca Krajowe Centrum ds. AIDS, rękawiczki oraz lateksowe chusteczki. Należy pamiętać, że według Światowej Organizacji Zdrowia kondom nie daje nam 80-95% pewności. Inne drogi zakażenia to kontakt z krwią osoby zakażonej lub zarażenia dziecka przez matkę podczas ciąży, porodu i karmienia piersią.

Istnieje wiele mitów spowodowanych niedoinformowaniem lub po prostu ignorancją. Nie można zakazić się HIV poprzez ukąszenie, rozgniecenie na sobie ani nawet przez połknięcie komara. Wirus nie przenosi się przez pot, łzy, mocz, kał, a tym bardziej dotyk czy korzystanie ze wspólnych sztućców i toalety. Wirus nie przetrwa długo poza organizmem człowieka, niszczą go wysokie temperatury, a nawet woda z mydłem. Istnieje tylko 20-30% szans, że nieleczona kobieta w ciąży urodzi zakażone dziecko. Pod odpowiednią opieką medyczną to ryzyko spada prawie do zera. Należy jednak zrezygnować z karmienia piersią.

Przy odpowiedniej profilaktyce i informowaniu swoich partnerów seksualnych (do czego zarażeni mają obowiązek) osoby z HIV lub AIDS mają szansę na normalne życie, małżeństwo, a nawet rodzicielstwo.

Głupotą jest więc pochopne ocenianie bez zastanowienia podobne do tego, jakie na swoim blogu zaprezentował Janusz Korwin-Mikke. Polityk uważa, że zakażonych powinno się izolować i otwarcie pisze – Gdyby HIV zabijał po dwóch dniach, nikt by nawet nie dyskutował: zarażonych HIV-em izolowano by na oddziałach chorób zakaźnych. Z podobną opinią możemy spotkać się na portalu kafeteria.pl, gdzie anonimowy użytkownik twierdzi – stanowią poważne źródło zagrożenia,najlepiej gdyby się ich utylizowało ale cóż mamy prawo, jakie mamy.

ok2
źródło: kafeteria.pl

Największym wrogiem nie są sami zakażeni, a ich brak wiedzy na temat posiadanego wirusa. Dlatego tak ważne jest by nie potępiać, a nagradzać osoby, które regularnie przeprowadzają testy w kierunku HIV, a także promować bezpieczny i wolny od zakażeń seks. Dzięki odpowiedniej profilaktyce mamy naprawdę nikłe szanse na zarażenie.

Jeśli ktoś chce poddać się anonimowemu i darmowemu testowi, należy udać się punktu konsultacyjno-diagnostycznego, który mieści się przy Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej INVICTA w Gdańsku przy ulicy Podwale Grodzkie 2. Można uzyskać tam sprawdzone informacje oraz odpowiedzi na nurtujące was pytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.