Nowy rekord i niesamowite pokazy lotnicze (RELACJA)

5 Sie

Tygodnie przygotowań i ciężkiej pracy, aby pokazać swój projekt tysiącom ludzi zgromadzonym w Gdyni. Zakończył się finał 6. edycji Red Bull Konkurs Lotów, na którym ustanowiono nowy rekord Polski!

Po czterech latach Red Bull Konkurs Lotów powrócił do Gdyni! Finał odbył się 4 sierpnia 2019 roku na Skwerze Kościuszki i przyciągnął w to miejsce 80 tys. osób. Do udziału w konkursie zgłosiło się 1500 drużyn z całej Polski, z których wybrano 40 najlepszych projektów. Wszystkie maszyny musiały być samodzielnie zaprojektowane przez ekipę, zbudowane i musiały być napędzane tylko i wyłącznie siłą mięśni.

Niesamowite machiny latające robiły wrażenie i nie można odmówić kreatywności uczestnikom konkursu. Widać, że inspiracji szukano wśród zwierząt latających, ale także w świecie bajek, czy w tematyce morskiej. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć jak z sześciometrowej rampy do wody wskakują m.in.: Ważko-kopter, Asterix i Obelix, Mordka, Podniebny Warzywnik, Dodolot, czy Odlotowa Pszczółka.

Jednak to, co według skojarzeń powinno pójść na dno poleciało najdalej. Latająca Kotwica, którą stworzyła ekipa z Nowych Grocholic, uzyskała odległość 28,8 m i pobiła dotychczasowy rekord Polski, który wynosił 16,5 m. Mimo tak imponującej odległości ostatecznie Latająca Kotwica uzyskała jedenaste miejsce, ale drużyna otrzymała nagrodę za najdłuższy lot.

Latająca Kotwica. Red Bull Konkurs Lotów/fot.Damian Kramski

W ogólnej klasyfikacji brano pod uwagę nie tylko długość lotu, ale taż kreatywność oraz pokaz, na który każda ekipa miała 30 sekund. Te dwa dodatkowe aspekty były oceniane przez jury, które kilkukrotnie się zmieniało, ale należeli do niego m.in.: Adam Małysz, Natalia Nykiel, Rafał Mroczek, Andrzej Bargiel i Filip Chajzer.

Dzięki maksymalnym ocenom od sędziów za kreatywność i pokaz konkurs wygrał Smog Wawelski, który osiągnął odległość 14,6 m. Ekipa z Gdyni wykonała go wyłącznie z przedmiotów z recyklingu, czym chciała zwrócić uwagę na zanieczyszczenie środowiska. Drugie miejsce zajęli Chłopaki z Wisły, którym do zwycięzców zabrakło jednego punktu. Ostatnie miejsce na podium uzyskała grupa Byki z Politechniki. Przyjechali z Wrocławia, aby pobić rekord Polski i trzeba przyznać, że odległość 17,6 m zapewniła im przez pewien czas miano nowych rekordzistów.

Smog Wawelski – zwycięzcy Red Bull Konkurs Lotów 2019/fot. Tomek Gola

Wszystkie trzy drużyny zdobyły niesamowite nagrody. Twórcy Smoga Wawelskiego mogą wyjechać do Salzburga, gdzie będą mieli możliwość przelecieć się B-25J „Mitchellem” lub śmigłowcem akrobacyjnym Bölkow Bo105. Nagrodę tę mogą zamienić na 24000 zł. Chłopaki z Wisły będą mogli przelecieć się samolotem akrobacyjnym ZIVKO Edge 540T z Łukaszem Czepielą lub wymienić nagrodę na 16 000 zł. Za to Byki z Politechniki, z osobami towarzyszącymi, mogą skorzystać z nauki „latania” we Flyspot pod okiem Mai Kuczyńskiej, albo wybrać nagrodę pieniężną – 8 000 zł.

Jednak nie tylko drużyny, które stanęły na podium spełniły swoje marzenia. Flying Rainbow Lamacorn – ekipa, która uzyskała najkrótszą odległość, bo tylko 20 cm. Jednak to połączenie lamy i jednorożca pozwoliło osiągnąć grupie cel. Przed startem mówili, że chcą uzyskać właśnie taki wynik i trzeba przyznać, że udało im się.

Tłum kibiców w Gdyni podczas Red Bull Konkurs Lotów/fot.Lukas Nazdraczew

Dodatkową atrakcją, która towarzyszyła uczestnikom konkursu były pokazy lotnicze. Mogliśmy zobaczyć jedną z najsłynniejszych grup lotniczych na świecie – The Flying Bulls. Wykonywali oni akrobacje w takich maszynach jak: myśliwiec P-38 „Lighting”, bombowiec B-25J „Mitchell”, myśliwiec pokładowy amerykańskich lotniskowców F4U-4 „Corsair” oraz samolot szkoleniowy US NAVY T-28B „Trojan”. Beczki i pętle wykonywane przez Siegfrieda „Blacky” Schwarza w śmigłowcu Bölkow Bo 105 robiły niesamowite wrażenie. Swoje umiejętności pokazał także pilotujący Edge’a 540t Łukasz Czepiela, mistrz świata w wyścigach lotniczych Red Bull Air Race w klasie Challenger Cup.

Pozostało tylko czekać na następną edycję Red Bull Konkurs Lotów i kolejne niesamowite pomysły na maszyny latające. Może następnym razem uda się pobić rekord świata z 2013 roku, który wynosi 78,8m i należy do inżynierów z Palo Alto w Kalifornii z USA.

Autor: Marta Owsianik.

Fot.tyt.: Jurorzy Red Bull Konkurs Lotów/fot. Jacek Jabłoński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.