W piątkowy wieczór funkcjonariusze reagowali na zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie na terenie Portu Lotniczego Gdańsk. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który uszkodził skaner dokumentów, monitor, telefon stacjonarny oraz rozbił hartowaną szybę przy wejściu. Wartość strat oszacowano na 15 000 zł.
Jak doszło do zatrzymania?
Oficer dyżurny gdańskiej komendy otrzymał informację o zdarzeniu tuż przed 21:00. Na miejsce pojechali funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji oraz pracownicy Służby Ochrony Lotniska. Pracownicy ochrony ujęli mężczyznę i przekazali go policji. Na miejscu przeprowadzono oględziny, przesłuchano świadków, a policyjny technik wykonał dokumentację fotograficzną.
Co ustalono na miejscu zdarzenia?
Przyczyną zachowania sprawcy miał być fakt zmiany godziny lotu i spóźnienie na samolot. Funkcjonariusze potwierdzili uszkodzenie urządzeń służących do kontroli dokumentów oraz elementów wyposażenia jednego z wejść. Uszkodzenia obejmowały sprzęt elektroniczny i szybę wykonaną ze szkła hartowanego.
Jakie kroki podjęto wobec sprawcy?
Zatrzymany 47-letni obywatel Rumunii został doprowadzony do komisariatu. Następnego dnia usłyszał zarzut zniszczenia mienia, przyznał się do przedstawionego zarzutu i za zgodą prokuratora skorzystał z instytucji dobrowolnego poddania się karze. W przypadku zatwierdzenia wniosku przez sąd sprawca ma obowiązek naprawić szkody oraz zapłacić grzywnę i koszty sądowe.
Co robić w podobnej sytuacji?
Zgłoszenia o zachowaniach zagrażających bezpieczeństwu na terenie lotniska przyjmuje oficer dyżurny komendy miejskiej. Pracownicy ochrony lotniska mogą zatrzymać osobę sprawczą i przekazać ją policji. Na miejscu policja wykonuje oględziny i zabezpiecza dowody potrzebne do postępowania.
Za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.