1 listopada zatrzymano 39-letniego mieszkańca Gdańska. Zawiadomienie o uporczywym nękaniu złożyła 38-letnia kobieta, z którą mężczyzna jest w separacji. Pomimo obowiązującego zakazu zbliżania się i kontaktowania sprawca miał odwiedzać jej miejsce zamieszkania oraz wywoływać u niej ciągły niepokój.
Co zarzuca mu prokuratura?
Mężczyźnie przedstawiono trzy zarzuty: uporczywego nękania, kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia za pomocą środków masowego komunikowania. Prokurator skierował wniosek o środek zapobiegawczy, a sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Wobec zarzutu uporczywego nękania grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak przebiegała akcja śledczych?
Postępowanie zaczęło się od złożenia zawiadomienia w komisariacie przy ul. Platynowej 6F. Funkcjonariusze z jednostki kryminalnej w Oruni zatrzymali podejrzanego na terenie gminy Pruszcz Gdański. Po doprowadzeniu do komisariatu policjanci zabezpieczyli dowody, w tym wiadomości SMS oraz nagrania rozmów, i przesłuchali świadków; zgromadzony materiał trafił do prokuratury.
Jakie konkretnie działania mu się przypisuje?
Sprawca miał regularnie wysyłać pokrzywdzonej SMS-y o wulgarnym i obraźliwym charakterze. Część wiadomości zawierała groźby. Pokrzywdzona informowała także o obserwowaniu jej osób oraz o podejrzeniu uszkodzenia opon w samochodzie.
Jak postępować przy podejrzeniu stalkingu?
W sprawach o uporczywe nękanie istotne są dowody dokumentujące zachowanie sprawcy. Należy zachować kopie wiadomości SMS i nagrań rozmów, zapisać daty i miejsca zdarzeń oraz spisać dane świadków. Zabezpieczone materiały ułatwiają działanie organów ścigania i mogą być przedstawione prokuratorowi wraz ze zgłoszeniem.
Sąd zastosował wobec zatrzymanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.