Motyw niewidzialnej korony, czyli Doroty Wellman droga do sukcesu (WIDEO)

21 Gru
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

12 grudnia w  Mera Spa Hotel w Sopocie odbyła się konferencja  z udziałem wyjątkowej kobiety – Doroty Wellman, która przyjęła zaproszenie od Fundacji Ad Fontes. 

Dorota Wellman to kobieta niebanalna, z mnóstwem zawodowych sukcesów na koncie, współprowadząca poranny, telewizyjny program. Porusza wiele serc, walczy z niegodnym traktowaniem kobiet, zawsze mówi głośno to co myśli, po prostu kobieta–inspiracja.

Dziennikarka przedstawiła świat widziany jej oczyma i podzieliła się wskazówkami, jak osiągnąć sukces w życiu.

JA, CZYLI KOBIETA W ŚWIECIE

 Królowymi zostajemy już od czasów dzieciństwa. Rodzice wpoili we mnie myśl, że jestem dzieckiem wyjątkowym. Wiele dzieci niestety nie wynosi tego z domu, ale to nie szkodzi. Zauważmy nasze małe sukcesy, doświadczenia, bo to one dają nam siłę. Każda z nas powinna to przepracować sama ze sobą i odnaleźć w sobie wewnętrznego motywatora. Ja nałożyłam niewidzialną koronę i za nic w świecie nie dam jej sobie zdjąć – twierdzi Dorota Wellman.

Współczesne życie kobiet pędzie w zawrotnym tempie, Dorota Wellman ma sposób na to jak wyrwać się z tego nieustającego biegu. – Powiedz sobie Stop! Ja wysiadam. W ten sposób wśród zgiełku i codziennych obowiązków znajdziesz czas dla siebie. Bardzo ważne jest stworzenie sobie relacji pełnej szacunku i opartej na jasnych zasadach z domownikami. Zawarłam umowy społeczne z moimi mężczyznami i mam czas dla siebie. Sprzątanie jest dla mnie jedną z form terapii, wycisza mnie to i uspokaja. Ale mój syn też potrafi sprzątać i robi to całkiem nieźle. Kobieta, której posprząta w domu, powinna być mi wdzięczna – opowiada Dorota Wellman.

Dzieliła się doświadczeniem w relacjach z partnerem, co zrobić żeby związek tworzył spójną całość z naszym rozwojem osobistym i spokojem ducha. – Każdy z partnerów powinien mieć czas dla siebie. Tylko głupi partner nie potrafi dać swojej partnerce chwili spokoju. Szanuję to, że mój mąż czasem zamyka drzwi i chce pobyć sam ze swoimi myślami. W moim domu dopóki człowiek sam nie wylezie z nory, nikt nie drapie pod drzwiami – mówi Dorota Wellman.

DOROTA WELLMAN  W ŚWIECIE MEDIÓW

– Od 30 lat wykonuję zawód dziennikarza, poddałam się temu całkowicie. W zeszłym roku natomiast musiałam zmierzyć się z nowym wyzwaniem – zagraniem w filmie Andrzeja Wajdy. Zaproponowano mi rolę Henryki Krzywonos, było to dla mnie ogromne wyróżnienie, a zarazem trudne zadanie. Bowiem do roli w filmie musiałam nauczyć się jazdy tramwajem. Zgodziłam się, bo każdy z nas ma jakieś wyzwania. 85 procent z nas je posiada, a tylko parę procent realizuje. Ja należę do mniejszości i idę w każde tango jakie mi się trafia – twierdzi.

Dorota Wellman ma za sobą trudne chwile, ale to właśnie praca pozwoliła jej przetrwać najtrudniejsze dni. – Nie miewam specjalnie złych dni, zawsze staram się przychodzić do pracy naładowana pozytywną energią. Jednak w obliczu tragedii, każdy szuka jakieś drogi ucieczki, chwili zapomnienienia. Praca uratowała mi życie, przez osiem miesięcy umierała moja mama, ale ja nie dałam tego po sobie w żaden sposób poznać. Uśmiech na twarz i jazda – radzi dziennikarka.

Podzieliła się z swoimi licznymi pasjami i zajęciami w życiu codziennym. – Moją największą pasją jest lotnictwo. Skakałam ze spadochronem przez wiele lat. Fascynujące dla mnie jest to, że człowiek wymyślił samolot, który połyka ludzi i wypluwa ich w innych miejscach. Uwielbiam także czytać książki i boję się, że nie zdążę przeczytać wszystkich książek jakie bym chciała. Nowe technologie to moja najnowsza pasja, nie boję się nowoczesności. Potrafię nawet samodzielnie zmontować film. Na co dzień także uczę studentów sztuki wywiadu i reportażu. Na jednych zajęciach studentka zapytała mnie jak zrobić szybko karierę w telewizji, to jej odpowiedziałam „przez d***. I wyszła – opowiada z uśmiechem Dorota Wellman.

Konferencja zakończyła się podpisywaniem książek i rozdawaniem autografów przez Dorotę Wellman.

Fot.tyt.: Fundacja Ad Fontes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.