Co z naszych błędów może pożytecznego wyniknąć, czyli kolejna Noc Porażek w Trójmieście!

9 Kwi

15 kwietnia w Klubie Atelier w Sopocie odbędzie się drugie trójmiejskie spotkanie FuckUp Nights, czyli Noc Porażek. Wydarzenie to jest częścią międzynarodowej społeczności, organizującej co miesiąc spotkania, na których odważni ludzie opowiadają o swoich porażkach w biznesie lub projektach. Idea, która urodziła się 2 lata temu w Meksyku, obecnie rozprzestrzeniła się na ponad 100 miast w ponad 30 krajach całego świata. W Polsce obecna jest w Warszawie i w Trójmieście.

Pomysł FuckUp Nights (pol. Noc Porażek) powstał w 2012 w Mexico City. Piątka przyjaciół po przejściu różnych porażek w biznesie stwierdziła, że warto o nich głośno opowiadać. Ponieważ są one nieodłącznym elementem każdej działalności, dzielenie się wiedzą na ich temat to nic innego jak zdobywanie cennego doświadczenia. To szansa, aby wiele osób mogło nauczyć się, jak wychodzić z porażek i jak wyciągać z nich coś dobrego dla siebie.

Skąd nazwa? „Fuckup” w potocznym rozumieniu  oznacza zarówno głupie błędy wynikające z niedbalstwa i bezmyślności, jak i osoby, które je popełniają.  A „Nights”, ponieważ spotkania odbywają się wieczorami, w niezobowiązującej atmosferze, w miejscach, pozwalających na rozmowę i zabawę przy muzyce i piwie.

Każde spotkanie FuckUp Night to 3-4 gości, którzy opowiadają historie swoich porażek. Czego dotyczyły? Co poszło nie tak? Jaką wyciągnęli z tego naukę? Co teraz zrobiliby inaczej? Prezentujący mają 10 minut, aby na wesoło lub na nieco poważniej zaprezentować historię, ilustrowaną dynamiczną prezentacją. Gośćmi FuckUp Nights są przedsiębiorcy, managerowie projektów, artyści, architekci, czy działacze społeczni.  Każda branża jest przecież szansą na porażkę, która w wielu przypadkach okazuje się kluczowym elementem późniejszego sukcesu.

W Trójmieście spotkania organizowane są przez zespół koordynowany przez Jarosława Łojewskiego. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się 11 marca, udział wzięło 60 osób, które wysłuchały 4 prezentacji przygotowanych przez niesamowite prelegentki.

Gośćmi kwietniowej Nocy Porażek będą:

HANNA WESOŁOWSKA
Analityk biznesowy z zawodu i pasji. Dzieli się nią na swoim blogu. Na spotkaniu opowie o tym, jak łatwo o fuckup, kiedy jesteś jeszcze za słaby w branży albo kiedy wydaje ci się, że jesteś już zbyt dobry. Czyli, w sumie – zawsze,. Chyba, że pilnujesz złotej zasady…

AGNIESZKA REĆKO
Pomysłodawca, założyciel i prezes stowarzyszenia PG Smoki Północy. Ze smoczymi łodziami związana jest już 10 lat i tyle czasu czerpie z nich energię do życia. Największą satysfakcję daje jej działalność społeczna. W trakcie spotkania opowie o tym, jak można ponieść porażkę, nie słuchając się własnej intuicji i ignorując opinię przyjaciół.

PIOTR KRÓL
Kiedyś informatyk, teraz przedsiębiorca. Ma za sobą 10 lat doświadczeń porażek i sukcesów. Mówi o sobie, że jest „specjalistą ds. rozwiązywania problemów nierozwiązywalnych z niebywałym talentem również do ich tworzenia.” Podczas spotkania odpowie na pytanie, czy warto zakładać biznes w którym kochasz swoją pracę? I jak przez to można czasami polec…

MICK GRIFFIN
Brytyjczyk, który od 8 lat pracuje z polskimi firmami. Specjalista sprzedaży międzynarodowej. Kiedyś wspierał globalny rozwój Implix\GetResponse. Obecnie jako szef sprzedaży buduje markę Brand24 – chyba najbardziej znanej na świecie polskiej firmy, działającej na rynku social media. Mick „pochwali się” tym, jak nie należy budować zespołów sprzedażowych. I, jak to Brytyjczyk, będzie opowiadał… po angielsku.
fuckup

Poza opowieściami będzie oczywiście czas na pytania do gości (i odpowiedzi też) oraz nieformalne, kuluarowe rozmowy, zwane po staropolsku networkingiem.

Wydarzenie jest bezpłatne. Jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc wymagana jest rejestracja.

Polecamy!

Źródło: Informacja prasowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.