Upominkowy falstart*

19 Lis
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

Każdy z nas ma na swoim koncie przynajmniej jeden nietrafiony prezent. Nieistotne – wręczony czy otrzymany – ważne, że niechciany i niewywołujący uśmiechu na twarzy. Powód jest zazwyczaj jeden: niekończące się przekładanie wizyty w sklepie.

Nie czekaj na ostatnią chwilę
Nasza lista osób do obdarowania zdaje się nie mieć końca: mama, tata, brat, jedna babcia, druga babcia, podobnie z dziadkami… Co zrobić, żeby znaleźć idealny prezent dla każdego? Jak sprawić, żeby przed pierwszą gwiazdką zasiąść spokojnie przy wigilijnym stole, niekoniecznie po dopiero co zakończonej, niezbyt udanej wizycie w centrum handlowym? Jedno jest pewne: czekanie z zakupami do ostatniego momentu to najgorsza z opcji!

Nietrafione, niechciane i w ogóle na nie
Głównym winowajcą porażki jest pośpiech. Powiedzmy sobie szczerze: wykluczając (mało prawdopodobną) możliwość przypadkowego natknięcia się na kompletne „wow”, prezent trafiony w dziesiątkę wymaga czasu i zaangażowania.

Z ekonomią za pan brat
Argumentem przemawiającym za tym, żeby za upominkami rozejrzeć się odpowiednio wcześniej są też, a przynajmniej być powinny, pieniądze. Nie od dziś wiadomo, że przeciętny Kowalski ma węża w kieszeni, albo inaczej – po prostu nie lubi przepłacać.  Niestety, okres przedświątecznego szału rządzi się swoimi prawami – sklepy niejednokrotnie znacząco podwyższają wtedy ceny swoich produktów. Każda nadprogramowo wydana przez nas złotówka, to dodatkowy zysk dla sprzedawcy. Dobra wiadomość jest taka, że ratunkiem dla naszego portfela jest „działanie z wyprzedzeniem”.

Najlepsze oferty znikają pierwsze
Momentem, od którego rozpoczyna się w Polsce świąteczne odliczanie jest 3 listopada. Kiedy tylko przebrniemy przez uroczystości związane z Dniem Wszystkich Świętych i Zaduszkami do głosu dochodzą mikołaje i cała reszta świątecznego ekwipunku. Galerie handlowe już od samego początku raczą nas kuszącymi ofertami i promocjami. I w tym przypadku czas gra na naszą korzyść – z jak najszybszego skorzystania z oferty płyną przynajmniej dwie zalety:
–obdarowywany otrzymuje od nas prezent wybrany spośród wielu, a więc nieprzebrany, nie taki, który „został” albo był „mniejszym złem”,
–my jako obdarowujący mamy przeświadczenie, że to, co wybraliśmy to naprawdę to, czego ktoś oczekuje albo o czym marzył.

mata

Decydując się na odpowiednio wcześniejsze szukanie prezentów, do zadowolenia z wyboru dochodzi jeszcze jedna wartość dodana, tym razem będąca swego rodzaju nagrodą dla kupującego. Mowa oczywiście o coraz częściej i chętniej organizowanych przez wielkie centra handlowe losowaniach i loteriach. Jedną z takich akcji jest przygotowana z okazji 10. urodzin Parku Handlowego Matarnia loteria, w której w puli nagród znajdują się m.in. telewizory, biżuteria czy bony zakupowe. Do wzięcia udziału wystarczy paragon na łączną kwotę 100 zł (maksymalnie dwa paragony). Wszystkie kupony biorą ponadto udział w losowaniu dwupokojowego mieszkania z ogródkiem na osiedlu Wróbla Staw w Gdańsku, które odbędzie się 28 listopada na terenie centrum o godzinie 12. Nas takie zakupy przekonują i na pewno znajdziemy czas, żeby w tym roku prezentów nie zostawiać na ostatnią chwilę.

*Artykuł sponsorowany

Fot.tyt.: Riccardo Cuppini

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.