Nadjeżdżają współdzielone samochody

29 Sie
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

28 sierpnia w Gdyni przedstawiciele władz miast naszego regionu podpisały list intencyjny, deklarując wolę współpracy przy wdrażaniu usługi tzw. car-sharingu. Będzie ona wdrażana w miastach etapowo, a jej prawdopodobny termin wejścia w życie to IV kwartał 2017 roku. W rozpoczęty z inicjatywy Gdyni projekt włączyły się także Gdańsk, Sopot, Reda, Rumia, Wejherowo i Pruszcz Gdański.

Prace nad wprowadzeniem w aglomeracji trójmiejskiej coraz popularniejszego na całym świecie car-sharingu zainicjowała Gdynia. Trwają one od początku 2017 roku. – Chodziło nam o to, aby wypracować jak najbardziej optymalną formę świadczenia tej usługi i zaangażować jak najwięcej miast aglomeracji – tłumaczy Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni, odpowiedzialny za projekt. – Uważamy, że car-sharing działałby najlepiej, gdyby został wdrożony w kilku samorządach. Tak, aby z punktu widzenia mieszkańca naszej aglomeracji nie miało znaczenia, w którym miejscu samochód wypożycza, a w którym go oddaje. Dlatego cieszę się, że dziś podpisaliśmy list w tak licznym gronie – dodał.

Oprócz włodarzy poszczególnych miast, sygnatariuszami porozumienia zostały także Innobaltica Sp. z o.o. oraz firmy wdrażające usługę – Keratronik, Panek i Traficar.

Opracowanie atrakcyjnej dla przyszłych użytkowników oferty car-sharingu oraz promowanie tej formy transportu przez poszczególne miasta będzie się wiązało z wprowadzeniem różnorodnych ulg i preferencji dla samochodów współdzielonych. Prawdopodobnie obniżone zostaną stawki za parkowanie w płatnych strefach i wyznaczone zostaną dedykowane miejsca parkingowe dla pojazdów współdzielonych. W Gdyni początkowo będzie 20 takich miejsc.

Chcemy nadal konsekwentnie wdrażać w Gdyni rozwiązania sprzyjające ekologii i ograniczające liczbę samochodów w mieście. Innowacyjne, nowoczesne i na najwyższym poziomie – wyjaśnia Bartosz Bartoszewicz.

Car-sharing to nowy, wygodny sposób przemieszczania się po mieście. Umożliwia korzystanie z samochodów bez konieczności ich zakupu – wypożyczając je do poruszania się na stosunkowo niewielkich dystansach. Wprowadzenie w miastach floty nowoczesnych, ekologicznych pojazdów jest także jednym ze sposobów na ograniczenie emisji spalin. Car-sharing może być również atrakcyjną alternatywą dla samochodów służbowych i sposobem na zmniejszenie liczby pojazdów użytkowanych w sposób sporadyczny. Wszystko to w efekcie wpływa na ograniczenie ruchu samochodowego – zwłaszcza w najbardziej zatłoczonych śródmieściach. Z doświadczeń miast europejskich, w których wdrożono usługę, wynika, że jeden samochód carsharingowy zastępuje od 4 do 10 prywatnych. Jego główną zaletą jest jednak to, że jest cały czas w ruchu – w przeciwieństwie do samochodów prywatnych, które zdecydowaną część dnia stoją nieużytkowane.

Idea „samochodu na godziny” jest coraz bardziej popularna w Europie. Tylko w Niemczech usługa dostępna jest w 600 miastach, a liczba korzystających z niej osób to 1,7 miliona rocznie. Również w naszym kraju znajduje ona coraz większe rzesze zwolenników – oferta dostępna jest już m.in. w Warszawie i Krakowie.

Wdrożenia usługi car-sharingu w aglomeracji trójmiejskiej planowane jest pod koniec 2017 roku. Początkowo jej klienci będą korzystali z floty samochodów niskoemisyjnych, w tym hybrydowych. Do roku 2020 mają one zostać zastąpione przez pojazdy elektryczne.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.