Gala KSW 35 w Ergo Arenie (WIDEO)

28 Maj

27 maja w Ergo Arenie odbyła się gala KSW 35. Tłumnie zgromadzona publiczność oglądała starcia m.in. Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Różalskim, Mameda Chalidowa z Azisem Karaoglu, Michała Materli z Antonim Chmielewskim czy debiutujących w KSW – Marcina Wrzoska i Filipa Wolańskiego. 

Galę KSW 35 w Ergo Arenie rozpoczęło starcie Kamila Szymuszowskiego z Mindaugasem Verzbickasem. Ciekawe wymiany w stójce przeplatane były zapaśniczym pojedynkiem w klinczu i walką w parterze. Ostatecznie sędziowie zdecydowali, że zwycięzcą walki został Kamil Szymuszowski.

Kolejne starcie rozegrało się pomiędzy powracającym do KSW Michałem Fijałką i Marcinem Wójcikiem. Po jednym z pierwszych ciosów Fijałka wylądował na macie i walka przeniosła się do parteru. Wójcik kontrolował walkę w parterze i dopiero pod koniec rundy Fijałka zdobył pozycję dominującą, było jednak już za późno na wygranie pojedynku na kartach sędziowskich. Marcin Wójcik zwyciężył jednomyślną decyzją sędziów.

W trzeciej walce w trakcie gali rękawice skrzyżowali debiutujący w KSW Azi Thomas i Łukasz Chlewicki. Polak miał zdecydowaną przewagę nad swoim przeciwnikiem, choć trzeba przyznać, że debiutant dzielnie znosił wszystkie ciosy. Jednomyślną decyzją sędziów zwyciężył Chlewicki.

Walka Rafała Moksa i Roberta Radomskiego była początkowo bardzo wyrównana. Dopiero w 3. rundzie Moks zaimponował publiczności bardzo aktywną postawą w parterze i obaleniami, jakie zafundował swojemu przeciwnikowi, co zaowocowało jednomyślną decyzją sędziów na rzecz wygranej „Kulturysty”.

W piątej walce gali w Gdańsku do ringu weszło dwóch debiutujących w organizacji zawodników – Marcin Wrzosek i Filip Wolański. W trakcie pierwszej rundy obaj zawodnicy zaserwowali kibicom zgromadzonym w Ergo Arenie mocne wymiany ciosów w stójce. Po piętnastu minutach pojedynku w okrągłej klatce KSW sędziowie jako zwycięzcę wskazali Marcina Wrzoska.

O pas KSW w kategorii lekkiej w szóstej walce wieczoru stanęli Mateusz Gamrot i Mansour Barnaoui. Walka była bardzo dynamiczna i co chwilę przenosiła się ze stójki do parteru i odwrotnie. Obaj zawodnicy wykazali się dużymi umiejętnościami technicznymi, jednak w trzeciej rundzie Mateusz Gamrot całkowicie zdominował przeciwnika w parterze i to on został mistrzem KSW.

Niespodziewanie szybko zakończyło się starcie Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Różalskim. Walka gigantów wagi ciężkiej rozpoczęła się od ciosów Marcina Różalskiego. Po przypadkowym kopnięciu „Różala” poniżej pasa Pudzianowskiego i chwilowej przerwie, Mariusz agresywnie obalił przeciwnika i przeniósł starcie do parteru, gdzie zdominował swojego przeciwnika do końca pierwszej rundy. W drugiej odsłonie walki zawodnicy wymienili kilka mocnych ciosów, po czym „Pudzian” ponownie obalił „Różala”. Tuż pod siatką, „Różal” zdołał podnieść się z parteru i zapiał ciasną gilotynę na szyi Mariusza Pudzianowskiego, który został zmuszony do poddania poprzez odklepanie.

Ósme starcie wieczoru dostarczyło kibicom wielu emocji. Walka Michała Materli i Antoniego Chmielewskiego w pierwszej rundzie szybko trafiła do parteru, gdzie po chwili Michał zasypał gradem ciosów swojego rywala, a sędzia zmuszony był przerwał pojedynek. Materla powrócił na ścieżkę zwycięstw i przyznał w wywiadzie z Mateuszem Borkiem, że czeka na kolejne wyzwania od włodarzy federacji.

Walka wieczoru gali KSW wywołała wiele emocji. Po piętnastominutowej walce, wszyscy trzej sędziowie przyznali dwie pierwsze rundy Mamedowi Khalidovowi, a ostatnią Azizowi Karaoglu, co jednak nie pozwoliło mu na zdobycie pasa KSW w kategorii średniej. Mamed obronił pas, jednak publiczności nie podobał się fakt, że Khalidov nie chciał wdawać się w bijatykę z Karaoglu, co spowodowało, że początkowo utrzymywał duży dystans celnymi kopnięciami, a później często przenosił walkę do parteru.

Zobaczcie, jak było!

>>ZOBACZ TAKŻE: Relacja z KSW 35 w Ergo Arenie (LIVE)<<

Źródło fot. tyt: KSW.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.