W połowie września klient zamówił masaż za pośrednictwem ogłoszenia. Podczas wizyty zgodził się na wykonanie zdjęć, a kilka dni później osoba wykonująca usługę zaczęła żądać pieniędzy za niewyjawienie zdjęć w sieci. Zgłaszający zawiadomił Policję 21.09.2026. Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali kobietę i przedstawili jej zarzuty.
Co się wydarzyło?
Na początku miesiąca mężczyzna zauważył ofertę w rubryce ogłoszeń towarzyskich i dwa dni później skorzystał z proponowanego masażu. W czasie spotkania klient zgodził się, by wykonano mu fotografie. Kilka dni po wizycie kobieta ponownie nawiązała kontakt i zażądała 5 000 zł, grożąc ujawnieniem zdjęć wraz z danymi mężczyzny. W rezultacie poszkodowany zgłosił sprawę do Komisariatu Policji II w Gdańsku.
Jak przebiegało zatrzymanie i postępowanie?
Funkcjonariusze przeprowadzili czynności operacyjne, które pozwoliły ustalić tożsamość i miejsce zamieszkania podejrzanej. Kilka godzin po zgłoszeniu, po godzinie 20:00, policjanci zatrzymali 55‑letnią mieszkankę Gdańska. Kobieta została przewieziona do komisariatu i usłyszała zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi. Za ten czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak reagować w podobnych sytuacjach?
Policjanci apelują o ostrożność przy korzystaniu z ofert usług zamieszczanych w internecie oraz o rozwagę w kontaktach online. Nie należy ulegać żądaniom finansowym, które opierają się na groźbach ujawnienia prywatnych materiałów. W przypadku szantażu funkcjonariusze przypominają o konieczności natychmiastowego powiadomienia organów ścigania. Utrzymanie dowodów kontaktu i zgłoszenie sprawy pomaga w prowadzeniu dalszych czynności przez policję.
Co dalej w sprawie?
Po przedstawieniu zarzutów sprawa trafi do dalszego postępowania przygotowawczego. Sąd podejmie decyzję o ewentualnych środkach zapobiegawczych wobec podejrzanej. Osoba podejrzana pozostaje w rękach wymiaru sprawiedliwości, a postępowanie wyjaśni okoliczności kontaktów i żądań finansowych.