Z ziemi portugalskiej do Gdańska… – karuzela transferowa w Lechii

19 Cze

Wszyscy od dawna zastanawiali się, jakie będą skutki zmiany właścicieli w Lechii Gdańsk. Rozpoczęło się od zatrudnienia Ricardo Moniza, który zaprowadził zespół na historyczne, czwarte miejsce w lidze. Teraz na Pomorzu mówi się o mosiężnych planach i dominacji w lidze. W realizacji założonych celów ma pomóc prawdziwy europejski zaciąg. Czy transfuzja portugalskiej krwi odmieni oblicze gdańskiej Lechii?

O kooperacji biało-zielonych z mistrzem Portugalii mówiło się od dawno, a pierwszym tego dowodem był transfer Pawła Dawidowicza za dwa miliony euro do Benfiki. Teraz jednak mamy do czynienia z ruchami w drugą stronę. W nowym sezonie ekstraklasy Lechia ma być na europejskim poziomie, a w gdańskich szeregach pojawią się portugalskie nazwiska.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Ricardo Moniza, który odszedł do TSV 1860 Monachium, na stanowisku szkoleniowca Lechii Gdańsk zastąpił 47-letni Portugalczyk, Joaquim „Quim” Machado. Moniz pracował w Lechii od marca i prowadził zespół w 10 meczach. Pięć z nich zakończyło się zwycięstwem biało-zielonych, trzy remisem, a dwie porażką. Holender zaufał grupie piłkarzy, którą prowadził, a oni zaufali jemu. Praca holenderskiego selekcjonera przyniosła efekt w postaci naprawdę dobrej gry biało–zielonych.

Jego miejsce zastąpi 48-letni Joaquim Machado, który w swojej karierze trenerskiej prowadził kluby ze swojej ojczyzny – m.in. AD Oliveirense, FC Tirsense, CD Feirense. Nowy trener biało–zielonych nie ma w swoim CV wielkich sukcesów. Jedynym szczególnym osiągnięciem pozostaje to z 2012 roku, gdy do portugalskiej ekstraklasy wprowadził drużynę CD Feirense. Ostatnio prowadził drugoligowca GD Chaves, z którym zajął ósme miejsce. W Lechii wierzą jednak, że „Quim” jest odpowiednią osobą, która zrealizuje ambitne cele w postaci ligowego podium i awansu do europejskich pucharów. Ma być też kontynuatorem stylu swojego poprzednika, który stawiał na atrakcyjny i ofensywny futbol.

Władze klubu zapowiadają aż dziesięć transferów. Poza bramkarzem, Dariuszem Trelą z Piasta Gliwice, drużynę wzmocnić mają m.in. defensywni pomocnicy: Daniel Łukasik (Legia Warszawa) i Ariel Borysiuk (Wołga Niżni Nowogród). W gronie nowych twarzy będzie też 23-letni napastnik Danijel Aleksić, który ostatnio reprezentował barwy francuskiego Saint-Etienne. W zespole pozostaną wypożyczeni z Tereka Grozny – Makuszewski i Sadajew, Lechię wzmocni również inny zawodnik tego klubu – Adłan Kacajew. Drużynę wzmocni prawdopodobnie jeszcze dwóch zawodników z rezerw Benfiki Lizbona.

Przejście Dariusza Treli, byłoby jednym z lepszych posunięć biało-zielonych. Nie jest pewne, że 24-letni bramkarz zostanie z miejsca numerem „1” w bramce gdańszczan. Statystyki w tym sezonie przemawiają za obecnym bramkarzem Lechii, Mateuszem Bąkiem. Jednak przejście Treli było by wskazane, ponieważ wychowanek Lechii Gdańsk, nie ma w swoim zespole żadnego poważnego konkurenta na tej pozycji. Wzmocnienia w linii obrony są niemal naturalną konsekwencją w związku z zakończeniem kariery przez Jarosława Bieniuka, zapowiedzianym odejściem Sebastiana Madery oraz wygaśnięciem kontraktów Krzysztofa Bąka oraz Deleu.

Gdański klub podąża za modnym ostatnio w polskiej ekstraklasie kierunkiem pozyskiwania graczy właśnie z Portugalii. Z tamtego rynku piłkarzy w zeszłym sezonie pozyskał Zawisza Bydgoszcz. Z piłkarzy nabytych z portugalskiej ziemi cieszą się również w Śląsku Wrocław, gdzie o sile ofensywnej zespołu stanowią bracia Marco i Flavio Paixao. Czy w tej szaleńczej modzie jest metoda? Przekonamy się wraz z pierwszymi gwizdkami w ekstraklasie.

Biało–zieloni rozpoczną przygotowania do nowego sezonu 20 czerwca. Czwarta drużyna ekstraklasy minionego sezonu trenować będzie najpierw na własnych obiektach. 30 czerwca wyjedzie na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Po powrocie, 9 lipca, lechiści ponownie będą ćwiczyć na stadionie przy ul. Traugutta. Gdańszczanie mają w planie sześć spotkań kontrolnych: 28 czerwca zagrają z Olimpią Grudziądz, 2 lipca z Lechem, a dzień później z Wartą Poznań. 5 lipca ich rywalem będzie Górnik Zabrze. Listę sparingpartnerów zamkną zagraniczne drużyny – cypryjski Apoel Nikozja (9 lipca w Chojnicach) oraz Panathinaikos Ateny (12 lipca w Gdańsku).

fot. tyt.: S. Recka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.