Rekordowy Runmageddon na Hipodromie! Sopot polską stolicą biegów przeszkodowych

13 Kwi

Na sopockim Hipodromie odbył się ekstremalny bieg z przeszkodami, który ukończyło 1763 zawodników, co oznacza, że padł rekord frekwencji na zawodach tego typu w Polsce. Najszybciej z trasą 6km i ponad 30 przeszkodami poradził sobie Grzegorz Szczechla, który dotarł do mety w czasie 0:35:00. Wśród kobiet zwyciężyła Monika Wieczorek z czasem 0:45:22. W zawodach wzięło udział ponad dwa razy więcej zawodników, niż we wrześniowym Runmageddonie Classic, który również odbył się na sopockim Hipodromie.

Sobotni Runmageddon w Sopocie został rozegrany w formule Rekrut na 6 kilometrowej trasie, na której umieszczono ponad 30 przeszkód. Uczestnicy zawodów musieli zmierzyć się m.in. z wysokimi na 3 metry ścianami, zasiekami, pionowymi oraz skośnymi siatkami. Biegacze przenosili ciężary i ciągnęli betonowe bloczki i worki z piaskiem, a także skakali przez płomienie.

Atrakcją trasy kwietniowej edycji sopockiego Runmageddonu były przeszkody o intrygująco brzmiących nazwach – „Czarna Wdowa”, która przyjęła postać pajęczyny z lin oraz „Trumna”, czyli tunel przykryty czarną folią, w którym czołgali się zawodnicy. Prawdziwą furorę zrobili Wikingowie Gdańsk, drużyna futbolu amerykańskiego, której członkowie przez kilka godzin z wielkim zaangażowaniem ścierali się z każdym, kto próbował dotrzeć do mety.

Do Sopotu na Runmageddon przyjechali fani biegów ekstremalnych z całej Polski. Najliczniej reprezentowani byli gospodarze z Pomorza, ale na liście startowej nie brakowało zawodników z Warszawy, Krakowa, Poznania, Katowic, Wrocławia czy Torunia. Ponad połowa uczestników wystartowała w drużynach. Blisko 30 procent uczestników Runmageddonu Rektut stanowiły kobiety. Najstarszy zawodnik miał 61 lat. Z Runmageddonem, tyle że w wersji Mini zmierzyło się również blisko 100 dzieciaków, którzy pokonywali specjalnie przygotowany dla nich to przeszkód.

Sobotni Runmageddon Rekrut ustanowił rekord frekwencji podczas biegu ekstremalnego w Polsce, tym samym Sopot stał się polską stolicą biegów przeszkodowych. Zainteresowanie tegoroczną edycją zawdzięczamy m.in. sukcesowi ubiegłorocznej, wrześniowej edycji Runmageddonu w Sopocie oraz naszej konsekwencji w budowaniu najbardziej wymagających torów przeszkód, których pokonanie dostarcza wielu niesamowitych emocji. Gratuluję zwycięzcom oraz wszystkim, którzy zdecydowali się dzisiaj zmierzyć z własnymi słabościami – powiedział Jaro Bieniecki, prezes Runmageddonu.

Pierwsza sopocka edycja Runmageddonu odbyła się we wrześniu ubiegłego roku. Miejscem zawodów był sopocki Hipodrom oraz okolice Ergo Areny oraz plaży na granicy Gdańska i Sopotu. Uczestnicy zmierzyli się z 12 kilometrową trasą, na której znalazło się 70 przeszkód, w tym ogniowa i lodowa, na którą organizatorzy przez 3 godziny zużyli 4 tony lodu. Bieg ukończyło 815 osób.

Runmageddon Rekrut w Sopocie to druga tegoroczna impreza w cyklu. Sezon ekstremalnego biegania w Polsce rozpoczął się wraz z Zimowym Runmageddonem, który odbył się 14 lutego na Torze Służewiec w Warszawie.

Imprezy Runmageddonu w 2015 roku rozgrywane są pod nazwą Liga Runmageddonu. Cykl składa się z jedenastu edycji zróżnicowanych poziomem trudności i typem trasy. Ostatnim biegiem, podsumowującym cały rok zmagań, będzie Finał Runmageddonu. Będą w nim mogli wystąpić wyłącznie zawodnicy, którzy we wcześniejszych edycjach zdobyli co najmniej 5 punktów. Na koniec roku najtwardszego zawodnika i zawodniczkę wyłoni Finał Runmageddonu. Organizatorzy szacują, że we wszystkich edycjach zawodów w 2015 roku weźmie udział ponad 15 tysięcy osób.

Następne zawody z cyklu Runmageddon, również w formule Rekrut, odbędą się 9 maja na Torze Służewiec w Warszawie.

O biegu Runmageddon
Runmageddon to największy cykl ekstremalnych biegów przez przeszkody w Polsce. Organizatorami imprezy jest m.in. działające od 2005 roku Stowarzyszenie OTK Rzeźnik znane z organizacji m.in. Biegu Rzeźnika – górskiego ultramaratonu na dystansie 80km oraz Maratonu Bieszczadzkiego.
Runmageddon zwiastuje koniec ery nudnych biegów ulicznych oferując jego uczestnikom ekstremalne wrażenia. To wydarzenie nastawione na dobrą zabawę, do której pretekstem jest wysiłek fizyczny i rywalizacja o miano najtwardszego zawodnika. Uczestnik prąc naprzód niejednokrotnie będzie musiał wspinać się, czołgać, brnąć w błocie, skakać, a także zmierzyć się z wodą oraz ogniem.

Źródło: Informacja prasowa

Fot.tyt.: BikeLife.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.