Nie pozwolić Conegliano ugrać dwóch setów w ERGO ARENIE

20 Sty

Atomówki wreszcie zagrają w Sopocie! Po niezwykle męczącym tygodniu wyjazdów i trudnych meczów podopieczne Lorenzo Micellego zmierzą się z włoskim Prosecco Doc-Imoco Conegliano w 1/4 finału Pucharu CEV w gdańsko-sopockiej ERGO ARENIE już w ten czwartek o 20:30.

Wiemy o nich wszystko… Musimy tylko popracować nad kilkoma detalami – mówi krótko trener PGE Atomu Trefla Sopot, Lorenzo Micelli.

To właśnie szczegóły zadecydowały o tym, że sopocianki schodziły w środowy wieczór z boiska w nieco słabszych humorach niż ich rywalki. Atomówki były złe na siebie i mogły takimi być, ponieważ poza niuansami ważną rolę odegrały także błędy własne, których przyjezdne popełniły aż 33. 16 razy popsuły samą zagrywkę.

– Zepsułyśmy w tym meczu bardzo dużo zagrywek – zgadza się Izabela Bełcik, kapitan PGE Atomu Trefla. – Prawda jest taka, że jak w tym drugim secie miałyśmy zagrywkę, wszystko było w porządku. Później ryzykowałyśmy, ale aż za bardzo. Czasem podejmowałyśmy tą zagrywką ryzyko, a nie opłacało się w danym momencie ryzykować utraty punktu. Wtedy zdarzały się też straty punktów seriami.

Taka strata punktów przydarzyła się w czwartym secie, gdy Atomówki były kompletnie bezradne przy wcale nie tak trudnej zagrywce Mariny Katić.

– Koniecznie musimy jak najszybciej przerywać te serie błędów po naszej stronie. Zagrywka odegra moim zdaniem bardzo istotną rolę w tym rewanżu i nie możemy sobie pozwolić na tak wiele zepsutych piłek już przy wprowadzaniu ich do gry – zapowiada kapitan.

Nie ma przeszkód, aby kibice w czwartkowy wieczór zobaczyli Amerykankę, Falyn Fonoimoanę. Nowa przyjmująca PGE Atomu Trefla powróciła do klubu po zgrupowaniu reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Tym samym do szeregów przeciwniczek dołączyła już także Micha Hancock, która także przebywała na zgrupowaniu kadry Karcha Kiraly’ego. Rozgrywająca została zakontraktowana, aby zastąpić w składzie kontuzjowaną Alishę Glass.

Po przegranej z pierwszego meczu 1:3, Atomówki muszą wygrać we własnej hali 3:0 lub 3:1. Nie mogą dopuścić więc do tego, by Włoszki ugrały w ERGO ARENIE dwa sety, bo te dadzą im już awans do kolejnej rundy. Jeśli sopocianki zwyciężą w trzech lub czterech setach, w ich macierzystej hali rozegrany zostanie tzw. złoty set. Dodatkową partię rozgrywa się na prawach tie breaka, czyli do 15 punktów po jednej ze stron lub dalej na przewagi, a jej zwycięzca będzie mógł kontynuować grę w Pucharze CEV.

Po stronie gości kibice zobaczą kilka znajomych twarzy – wspomniana Katić w minionych sezonach występowała na polskich parkietach, podobnie zresztą jak aktualna Mistrzyni Świata 2014, Rachael Adams. Przede wszystkim jednak sopoccy kibice jak zawsze z pewnością ucieszą się z przyjazdu dwójki trenerów – Nicoli Negro i Rossano Bertocco. Obaj panowie pracowali w sztabie szkoleniowym Atomówek odpowiednio w latach 2010-2012 oraz w sezonie 2011/2012. Atrakcją będzie także przyjazd Neriman Ozsoy – przyjmująca reprezentacji Turcji do dziś pozostaje jedną z ulubionych zawodniczek kibiców PGE Atomu Trefla po dwóch znakomitych sezonach rozegranych w sopockich barwach.

Źródło: Informacja prasowa
Fot.tyt.: S. Recka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.