Metropolia na rowerach (FOTO)

10 Cze

Wielki Przejazd Rowerowy to już trójmiejska tradycja. Podczas tegorocznej, 17. edycji tysiące miłośników dwóch kółek z Trójmiasta i okolic wzięło udział we wspólnej manifestacji rowerowego trybu życia.

Tym razem Wielki Przejazd Rowerowy objął aż siedem miast: do Gdańska, Gdyni, Sopotu, Rumi, Redy i Wejherowa po raz pierwszy dołączył Pruszcz Gdański. Dwa gigantyczne peletony – południowy (startujący spod gdańskiego Madisona) oraz północny – spotkały się na Drodze Zielonej, na pograniczu Gdańska i Sopotu, by wspólnie pokonać finałowy odcinek trasy i wziąć udział w pikniku na Placu Dwóch Miast pod Ergo Areną.

W przejeździe jak co roku uczestniczyli nie tylko rowerzyści, ale również osoby przemieszczające się na rolkach, skateboardach, wózkach inwalidzkich itp. Wielu cyklistów pojawiło się w przebraniach, wśród nich mężczyzna przebrany za… pora.

Organizatorzy skorzystali z okazji, aby przypomnieć politykom i włodarzom Trójmiasta o obowiązkach względem rowerzystów. Po raz pierwszy w historii przyznano rowerową antynagrodę – Zardzewiałą Szprychę – której „laureatem” został prezydent Sopotu, Jacek Karnowski. Władzom kurortu zarzucono brak realizacji przyjętych rok temu postulatów. Krytykowano m.in. „fatalną realizację inwestycji pseudodróg rowerowych”, brak działań w celu dopuszczenia dwukierunkowego ruchu rowerowego na ulicach jednokierunkowych oraz tragiczny stan nadmorskiej ścieżki rowerowej.

Wszyscy wiemy, jak tam się jeździ, ta droga nadaje się do natychmiastowego remontu. Władze Sopotu ignorują jednak potrzebę remontu tej trasy – powiedział organizator, Roger Jackowski. – Sopot to perełka turystyczna, dlatego nie rozumiem, czemu władze chcą, żeby przylgnęła do nich łatka rowerowego skansenu. Sopot został z tyłu i nie chce otworzyć się na dialog ze środowiskami rowerowymi.

Jacek Karnowski nie pojawił się, aby odebrać „wyróżnienie”. Jak poinformowali organizatorzy, prezydent wolał w tym czasie „pojechać na wycieczkę rowerową z rodziną”. – Wydaje nam się, że to trochę lekceważące wobec tysięcy rowerzystów – skomentował Jackowski.

Tradycyjnie przyznano również Złotą Szprychę. Wyróżnienie za najlepszą realizację inwestycji rowerowych powędrowało do prezydenta Redy, Krzysztofa Krzemińskiego.

Usprawnianie naszych dróg to trudny proces – powiedział laureat. – My uczymy się cały czas, ale uczymy się przede wszystkim jednego: szacunku do siebie wzajemnie. Uczestników ruchu drogowego jest wielu i powinniśmy dostosowywać jego zasady do najsłabszych uczestników, czyli pieszych i rowerzystów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.