3miasto czuje zumbę!

25 Mar

Mięły czasy, kiedy na kurs tańca trzeba było się zapisać z partnerem, a tradycyjne zajęcia aerobiku i fitness przeszły do lamusa. Niekwestionowaną królową parkietów od dłuższego czasu jest zumba! W czym tkwi fenomen i dlaczego kobiety tak upodobały sobie pląsy w stylu Shakiry? Kim są zumbowicze: miłośnikami tańca czy fanami instruktorskich wdzięków i ich charyzmy?

Zumba, czyli innowacyjna forma fitnessu o tanecznych korzeniach, narodziła się w Kolumbii w połowie lat 90. Sport? Owszem, ale przede wszystkim zabawa! Najbardziej charakterystyczne jest to, że sala treningowa podczas zajęć zamienia się w latynoski parkiet imprezowy. Zumba jest połączeniem takich stylów jak samba, salsa, reggaeton, cumbia czy merengue. W całym Trójmieście funkcjonuje pół setki miejsc, które oferują zajęcia zumby.

Skąd ta popularność?  Kiedy zumba pojawiła się w szkołach tańca i klubach fitness, bardzo zaciekawiła ludzi, szczególnie nazwą. Nikt nie wiedział co kryje się pod tym słowem, więc decydował się przekonać na własnej skórze. Od początku z frekwencją nie było trudno, ponieważ to ciekawość klientów powodowała pełne sale na zajęciach – tłumaczy Paulina Górska, instruktorka studia Top Dance. Szał w Trójmieście dopiero się rozpoczyna. Wszystko nabiera tempa i rośnie z minuty na minutę – dodaje.

Zajęcia cię wymęczą, ale w dobrym tego słowa znaczenia. Raz układy są szybsze, raz wolniejsze. Zawsze można chwilę przeczekać. Po treningu koszulki są mokre. I dobrze, bo o pozytywne zmęczenie tu chodzi. Zumba to jeden z tych sportów, które pozwalają najwięcej z siebie wycisnąć: energii, potu i sił, co oczywiście świetnie procentuje w sylwetce.  Nawet moja mama dała się skusić. Chodzi sobie na zajęcia i jest bardzo zadowolona – zachwala Aleksandra, jedna z zapalonych zumbowiczek.

fot. flickr.com/UTC
fot. flickr.com/UTC

Zumba stworzona została z myślą o wszystkich, nieważny jest wiek, płeć, umiejętności. Na zajęciach coraz częściej pojawiają się więc także mężczyźni: Na zajęcia przychodzą głównie panie, ale czasami również panowie mają odwagę pojawić się na parkiecie – opowiada o uczestnikach swoich zajęć Górska. – Bardziej odważni i mający chęć pobawić się na parkiecie panowie biorą udział w zajęciach, ale lepiej odnajdują się tutaj kobiety. Być może z powodu rytmów latynoskich, które często są zmysłowe. Specyfiką zumby jest to, że zarówno dzieci, młodzież, dorośli i osoby starsze świetnie się przy nich bawią.

W większości to panie uczęszczają na zajęcia, ale każdej z nich zajęcia dają co innego. Jednym pozwala wrócić do formy, pozbyć się zbędnych kalorii i wyrzeźbić sylwetkę, innym pomaga przywrócić pewność siebie, wyzwolić kobiecość i odzyskać zagubiony czasem w codziennym biegu pierwiastek zmysłowości. Zumba to prawdziwy „spalacz” kalorii. Choreografie są tworzone pod kątem zabawy, ale przede wszystkim tak, żeby całe ciało intensywnie pracowało, ponieważ części składowe zumby to kombinacje czerpane z latynoskich stylów, oparte na intensywnej pracy rękami i biodrami. Cały ten mix to prawdziwa mieszanka wybuchowa, która daje efekty. I to jakie! Na takich zajęciach możesz stracić 600-800 kalorii!

Instuktor na zajęciach zumby jest przyjacielem, nikt nie wydaje poleceń i nie rozlicza kroków. Zajęcia wydają się świetnym rozwiązaniem dla osób, które borykają się z traumą rozkazów.  Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że znoszenie upokorzeń ma granice i nie ma sensu uczestniczyć w zajęciach tańca, skoro mijają lata, a ja wciąż nie jestem w stanie nauczyć się poleceń wykrzykiwanych przez prowadzące. Mambo mylę z reversem, v-step z l-stepem, a na zumbie nie słyszę żadnych komend. Muzyka dudni na cały regulator, a wszyscy się świetnie bawią jak na imprezie, po prostu naśladując ruchy instruktorki – wyznaje zniechęcona do rozkazów prowadzącego, Monika.

fot. flickr.com/UTC
fot. flickr.com/UTC

Dziewczyna i jej koleżanki ćwiczą u swojego ulubionego instruktora dwa razy w tygodniu. To minimum, jeśli go nie wyrobię, źle się czuję – mówi. Zdarza się, że zumbowiczki chodzą za swoim instruktorem. Bo po co do innych, skoro on jest najlepszy? Co lepiej mobilizuje do ćwiczeń niż widok wysportowanego Latynosa, który zaraża wszystkich swoją energią? Kto zobaczy, ten uwierzy. Zresztą przepełnione sale, ochoczo podskakujące tłumy dziewczyn w przeróżnym wieku oraz dziesiątki oczu gapiących się na ciało charyzmatycznego instruktora, mówią same za siebie – dodaje zumbowiczka Iza. Sami prowadzący zajęcia przyznają rację:  Instruktor, jego charyzma i charakter mają ogromny wpływ na uczestników. Kiedy prowadzący daje z siebie sto procent oraz angażuje się całkowicie, klienci to odczuwają. Co do walorów zewnętrznych instruktorów, podejrzewam, że dla uczestniczek płci pięknej również ma to znaczenie – komentuje z uśmiechem instruktorka Paulina.

Co jeszcze przyciąga ludzi do tak dziwacznego sportu? Luz i brak zasad: – Każdy może przyłączyć się do zajęć w dowolnym momencie. Nie musimy czekać na rozpoczęcie „nowego kursu” – tłumaczy zumbowiczka Iza. Atutem jest również fakt, iż treningi bazują na powtarzalnych sekwencjach, które bardzo szybko zapadają w pamięć.

Czy w Trójmieście tańczymy jeszcze? Wątpliwości dotyczące dominacji zumby rozwiewa instruktorka Paulina: Oczywiście! Nie zniknęli miłośnicy innych stylów tańca takich, jak hip hop czy standardowe odmiany tańca towarzyskiego i innych, ale faktem jest, że ludzi ciągnie do nowinek. Kolejnym latynoskim hitem prosto z Dominikany, może zostać bachata. Tańczy się ją głównie w parze i charakteryzuje się zmysłowym ruchem bioder. Jednak zumba to jest prawdziwy hit. Mam nadzieję, że ta pasja i fenomen będą trwały jeszcze długo, bo wnoszą do życia każdego z nas nie tylko dużo uśmiechu, lepsze samopoczucie, ale i wspaniałą kondycję.

4 Replies to “3miasto czuje zumbę!

  1. Jak chcesz dojechać to tylko na Zumbie po plasach swiat jest okejowski a i znajomych coraz więcej same uśmiechnięte buzie gdzie to możliwe. Tylko na Zumbie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.