Palikot od-ciąży młodzież?

30 Lis

Nowy projekt ustawy przygotowany przez Ruch Palikota zakłada wprowadzenie do szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych obowiązkowego przedmiotu „wiedza o seksualności człowieka”. Na czym miałyby polegać takie lekcje? W programie której klasy powinny się pojawić?

Niewiele szkół zdecydowało się na wprowadzenie zajęć pt. „wychowanie do życia w rodzinie“. Jeśli już w danej szkole pojawił się taki pomysł, często lekcje prowadzone były przez katachetów lub inną osobę związaną z kościołem katolickim. Tygodnik „Przekrój” cytuje wyniki badań przeprowadzonych przez Grupę Edukatorów Seksualnych Ponton, w których pojawiają się opinię, że podczas takich zajęć młodzież miała okazję usłyszeć, że „homoseksualistów należy leczyć, gwałt jest karą za rozwiązłość, a antykoncepcja to wymysł szatana“.

Internetowe fora puchną od desperackich listów ofiar braku edukacji seksualnej w polskich szkołach. Jedni pytają o to, czy można zajść w ciążę za pierwszym razem, drudzy jako najlepszą metodę antykoncepcyjną polecają ciepłą kąpiel.

Ruch Palikota chce wprowadzenia do szkół obowiązkowych zajęć z przedmiotu „wiedza o seksualności człowieka“. O szczegółach rozmawiamy z dr Piotrem Bauciem – posłem Ruchu Palikota, pedagogiem, wykładowcą Uniwersytetu Gdańskiego.

 A.G: Jaki jest główny cel wprowadzenia przedmiotu wiedza o seksualności człowieka?

P.B: Cel jest dość prosty – propagowanie wiedzy. Zwiększenie świadomości dzieci wspomoże ich rozwój. Chcielibyśmy, żeby młodzież miała okazję dowiedzieć się o swoim rozwoju seksualnym nie tylko z biologicznej strony. Ważne są też psychologiczne aspekty kwestii dojrzewania.

Czy myśli Pan, że nowoczesna edukacja seksualna w ramach obowiązkowego przedmiotu rzeczywiście zmieni realia?

Nie ulega wątpliwości. Wiedza zawsze pomaga. Im szybciej dzieci dowiedzą się co dzieję się z ich cielesnością, a przede wszystkim, dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej, tym lepiej.

 Jak miałyby wyglądać takie lekcje? Z jaką częstotliwością powinny się odbywać?

Program stworzenia takich zajęć powierzymy oczywiście fachowcom. Chcemy, by przedmiot był obowiązkowy i nauczany w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Dzieci i młodzież mają uczyć się na nim o dojrzewaniu, zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym oraz zapobieganiu przemocy seksualnej. Ten pomysł nie jest jakimś rewolucyjnym odkryciem. Chcemy po prostu, żeby zaczął być sumiennie realizowany w polskich szkołach.

Projekt zakłada pojawienie się przedmiotu już w podstawówce. W programie której klasy miałby się pojawić?

Przedmiot miałby pojawić się we wszystkich klasach szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich. Powinny także pojawić się zajęcia z poradnictwa zawodowego.

 Pojawiają się opinie o tym, że takie lekcje mogłyby deprawować dzieci.

Deprawują ci, którzy mówią dzieciom, że są głupie, że się nie nadają, że ojciec jest pijakiem, a matka k…. Podczas tych zajęć fachowcy będą edukować, poszerzać wiedzę młodych ludzi. Uważam, że dzieci nie powinny dłużej czekać.

 

Jeśli pomysł partii Baucia znjadzie poparcie innych ugrupowań w parlamencie, mógłby wejść w życie 31 sierpnia 2013 roku. Jak sądzicie, czy wprowadzenie takich zajęć, sprawdzi się w polskich szkołach?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.