Muszę czy chcę? Muszę i chcę? Cz. 3

27 Gru

Z poradnika praktyka. Bo jak się cieszyć życiem, chwilą, jeśli ciągle coś muszę! Ile z tych spraw naprawdę muszę, a ile w rzeczywistości jest naszym wyborem?

Proponuję wykonać ćwiczenie Wojciecha Eichelbergera. Podziel kartkę na 3 części.

Jedną kolumnę nazwij: „muszę, powinienem”. Tu wpisz wszystko co w twoim życiu odczuwasz jako przymus i konieczność. Jest dużo tych spraw? Pewnie tak.

Druga kolumna: „chcę, potrzebuję, pragnę”. Pewnie wpiszesz tu nieosiągalne Twoje marzenia.

Na zakończenie trzecia kolumna: „wybieram, decyduję się”. Przenieś do tej części wszystko co możesz z pierwszych dwóch kolumn.

Jaki efekt? Niemożliwe?! Okazuje się, że można tam przenieść wszystko, nawet płacenie podatków, czy pracę, której przecież „nie mogę rzucić i muszę tam pracować!”. Przecież muszę płacić podatki! A może inaczej. Decydujesz się wypełnić PIT, aby uniknąć określonych konsekwencji.

Nie jesteś małym piórkiem na wietrze, które nie może panować nad swoim lotem. Gdy „musisz” tracisz kontrolę, a gdy ty decydujesz, to masz poczucie wolności, odzyskujesz spokój, satysfakcję, radość z życia…

Powodzenia w uwalnianiu się od „muszturbacji” i mądrego stosowania „chcę”.

Więcej na Care&Coach

Fot.tyt. flickr.com/VyacheslawBondaruk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.