Intelektualizacja

13 Gru

Co to znaczy przeintelektualizowany? Czym jest intelektualizacja?

Pytacie, więc odpowiadamy 🙂 Co do zasady, to każdy się cieszy, jak usłyszy opinię o sobie, że jest inteligentny. Przyjęło się traktować to jako komplement. Słusznie. Jednak czy można zbadać inteligencję na tzw. „oko”? Odpowiedź jest prosta: Nie!

To co można zaobserwować? Można zaobserwować zachowanie inteligentne.
To jest bowiem do zobaczenia przy pierwszym kontakcie z osobą. Dalej żeby stwierdzić wysokość owej inteligencji trzeba zrobić testy psychologiczne.

Ale nie o tym mowa, wstęp jest po to, aby dojść do deseru, a mianowicie do intelektualizacji.

Czy to jest to samo, co inteligencja? Nie.

I tu krótki wykład: Intelektualizacja to mechanizm obronny. Koniec wykładu 🙂

Czyli po prostu stosujemy go w chwili kiedy np. czujemy się zagrożeni lub zagrożone czuje się nasze ego. Co do zasady używają go osoby ze stwierdzonym na pierwszy rzut oka zachowaniem inteligentnym.

Czy każdy go stosuje – nie.
Czy trzeba go stosować – nie.

Od czego to zależy? Między innymi od inteligencji i wyuczonego schematu stosowania owego mechanizmu. Często mylony jest z racjonalizowaniem, dlatego poniżej przykład intelektualizacji.

Rozmawiacie z kimś i chcecie przekonać osobę do swoich argumentów lub proponujecie działanie.
Rozmówca, chcąc przekonać was do swojej decyzji, racji zaczyna nagle używać mądrych wyjaśnień powołując się na statystyki, autorytety, praktykę czy doświadczenie, stając przy swoim i broniąc cały czas swojego zdania w oparciu o dane, liczby itd. To jest prosta intelektualizacja.

Bywa też, że taka osoba nie mówi za dużo, rzuci statystyką i zaczyna jeść, pić, zamyka się w sobie i generalnie nie ma potrzeby dalszej dyskusji. Nie chcę generalizować ale to prosty przykład osoby przeintelektualizowanej.

Często zajadanie jest przyczyną przeintelektualizowania. Oczywiście to nie jedyna rzecz w problemie. Jednak to jest rozpoznanie do zmiany mechanizmu obronnego co może przynieść skutki pozytywne w walce z np. nadwagą.

Będziemy jeszcze o tym pisać.
Pozostawiamy was z myślami i obserwacją.

Ciekawe czy wśród was są takie osoby…..tylko nie przesadzajcie i nie stygmatyzujcie nikogo.
To tylko wycinek wiedzy, który może poprawić wasze spostrzeżenia i kto wie może relacje, zrozumienie, wsparcie?

Więcej na Care&Coach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.