Little Lava odkryciem Metropolii (FOTO)

28 Gru

Drugi dzień tegorocznego festiwalu Metropolia Jest Okey przyniósł nie tylko zderzenie muzyki z różnych światów – od roots reggae, poprzez surf i garażowy rock’n’roll, do rapu – ale również konfrontację młodego ze starym. I chociaż koncert, podczas którego sceną zawładnęli Możdżer, Dyakowski i Ugwu spotkał się z bardzo gorącym przyjęciem, Sfinks bezapelacyjnie należał tego dnia do składów takich jak Destructive Daisy, The Esthetics oraz, przede wszystkim, Little Lava.

Ostatni z wymienionych zespołów to supergrupa, która w piątek zaliczyła debiut sceniczny. Sądząc po składzie tworzonym przez członków jednych z najbardziej obiecujących trójmiejskich projektów, jakie debiutowały w bliskiej przeszłości – The Sunlit Earth (Maciej Minikowicz, Maciej Komisarczyk), The Esthetics (Jakub Kozak) oraz Asi i Kotów (Joanna Kuźma) – oczekiwania mogły być wysokie. Młodzi artyści wykazali się niemałą dbałością o image sceniczny (brokat, garnitury i „sunglasses after dark”), za którym na szczęście w parze poszła doskonała muzyka. Trudno tutaj o zaskoczenie, zwłaszcza, jeżeli przypomnimy sobie twórczość macierzystych formacji: dostaliśmy przebojowe melodie z damsko-męskim wokalem, osadzone w przestrzennym brzmieniu, uzupełnione niewielkim dodatkiem melancholii i tęsknoty za dekadą lat 80-tych. Premierowy występ Little Lava to z pewnością najważniejsze wydarzenie drugiego dnia festiwalu, który, jak wiemy, niejednokrotnie przynosił już nowe odkrycia, mieszające później na trójmiejskiej scenie. Wszystko wskazuje na to, że tym razem może być podobnie.

Little Lava (fot. J. Sopiński)
Little Lava (fot. J. Sopiński)

Piątkowa odsłona Metropolii to również spotkanie dwóch wybitnych postaci polskiego jazzu – Leszka Możdżera oraz Przemka Dyakowskiego – z reggae. Muzycy, którzy pod szyldem „Leszek Możdżer + Dreadless Lions” pojawili się na scenie wspólnie z m.in. Larrym Ugwu, rozkołysali publiczność wypełnionymi miłością i pozytywną energią rytmami. Koncert, który poza okazją do tańca pod sceną pozwolił również poznać autora „Polski” od nieco innej strony, był jednym z najgoręcej przyjętych występów całego wieczoru. Po klimaty reggae sięgnął również grający nieco wcześniej Ras Paddy & The Rockas, w którego składzie pojawił się charyzmatyczny nigeryjski wokalista, Eshiomhele Agajimah.

Jedną z podstawowych idei, które leżą u podstaw Metropolii, jest różnorodność i próba zaprezentowania jak najszerszego spektrum dźwięków, po które sięgają trójmiejscy artyści. Rzeczywiście, piątkowy wieczór okazał się prawdziwym kalejdoskopem, w którym znalazło się miejsce na mocne, hardcore’owe uderzenie w wykonaniu grupy Gars, dziewczęcy rap Gangu Czerwonego Paznokcia, melancholijny, „myslovitzowy” rock mjut, mrugnięcie okiem do Zeppelinów i The Stooges (Pedal Distorsionador) oraz godną The White Stripes rock’n’rollową energię The Esthetics. Oprócz wspomnianych, znakomitych koncertów Little Lava oraz Dreadless Lions, do najlepszych punktów wieczoru zaliczyć trzeba również bardzo gorąco przyjęty występ 10-osobowego, funkowego projektu Funkloopy, gdzie imponującej sekcji dętej towarzyszył wokal znanego trójmiejskiego rapera, Tomasina.

belka-galeria2

Przed nami jeszcze trzy dni festiwalu. Dziś w klubie Ucho usłyszymy specjalne, przygotowane tylko na tę okazję kooperacje artystów takich jak Mikołaj Trzaska, Enchanted Hunters i Olo Walicki. W niedzielę w Parlamencie zagrają m.in. Dick4Dick oraz Lipali, w poniedziałek w Desdemonie odbędzie się natomiast debata pod hasłem „Jak skutecznie promować swoja twórczość w mediach”. Sprawdźcie szczegółowy program festiwalu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.