Zasiłek macierzyński – wsparcie dla świeżo upieczonych rodziców

6 Cze

W ubiegłym roku zasiłku macierzyńskiego korzystało ponad 737 tys. rodziców – zarówno mam jak i ojców. Warto więc przypomnieć czym jest zasiłek macierzyński, z jakiego tytułu można go otrzymać oraz czym różni się od urlopu macierzyńskiego.

Każdej pracującej mamie, która urodziła dziecko przysługuje 20 tygodni urlopu macierzyńskiego
(6 może wykorzystać jeszcze przed porodem). Okres ten może wydłużyć się, jeśli urodzi się więcej niż jedno dziecko. 14 tygodni urlopu macierzyńskiego zarezerwowane jest wyłącznie dla mamy dziecka, pozostałe może wykorzystać tata, pod warunkiem, że objęty jest ubezpieczeniem chorobowym.

Po urlopie macierzyńskim rodzice mogą też skorzystać z 32 tygodni urlopu rodzicielskiego, którymi mogą dysponować miedzy sobą Nie musi być on wykorzystany w pełnym wymiarze. Można go podzielić nawet na cztery części i brać sukcesywnie aż do roku kalendarzowego, w którym dziecko skończy 6 lat.

Dodatkowo, ojcowie mogą do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia skorzystać z 14 dniowego urlopu ojcowskiego. Może zostać wykorzystany jednorazowo albo w nie więcej niż w dwóch, tygodniowych częściach.

Osoby, które korzystają z urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego i ojcowskiego oraz są objęte
ubezpieczeniem chorobowym mają prawo do zasiłku macierzyńskiego. W ubiegłym roku na
Pomorzu w taki zasiłek pobierało w sumie: ponad 47 tys. rodziców z czego niemal 13 tys. mężczyzn.

To, w jakiej wysokości otrzymamy zasiłek zależy też od formy w której z niego korzystamy. Opcji jest kilka. Jeśli zdecydujemy się wykorzystać jedynie 20 tygodni urlopu macierzyńskiego otrzymamy całość wynagrodzenia. Jeżeli po tym czasie weźmiemy urlop rodzicielski, to przez 6 tygodni dostaniemy 100 proc. wynagrodzenia, a później 60 proc. Gdy od razu zdecydujemy się na urlop macierzyński i rodzicielski to od początku do końca jego trwania, czyli przez 52 tygodnie, otrzymamy 80 proc. wynagrodzenia. Na złożenie wniosku mamy 21 dni od urodzenia dziecka.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.