Runmageddon szalał w Sopocie!

8 Wrz

Ponad 800 zawodników wzięło udział w Runmageddonie Classic Sopot, ekstremalnym biegu przez przeszkody. Najszybciej z 12 km trasą i 70 przeszkodami poradził sobie Andrzej Tokarz z BeskidTV, który dotarł do mety w czasie 01:09:02. Wśród kobiet zwyciężyła Iwona Januszyk (Street Workout Gdynia) z czasem 01:23:01. Najlepszych zawodników dekorował Dariusz „Tiger” Michalczewski.

Zawody Runmageddon Classic odbyły się w sobotę na sopockim Hipodromie, w okolicach Ergo Areny oraz plaży na granicy Gdańska i Sopotu. Była to najtrudniejsza z dotychczasowych edycji tego biegu. Podczas sopockich zawodów organizatorzy Runmageddonu wydłużyli dystans do 12 km, na którym zdołali zmieścić 70 różnych przeszkód. Z prostego wyliczenia wynika, że zawodnicy pokonywali przeszkodę średnio co 172 metry.

Uczestnicy Runmageddonu Classic zmierzyli się m.in. z wysokimi ścianami, okopami, pionowymi i skośnymi siatkami. Przenosili ciężary i brnęli po pas w morskiej wodzie oraz czołgali się w piachu. Trasa biegu prowadziła również przez stajnie na sopockim Hipodromie. Nie zabrakło przeszkód znanych z poprzednich edycji Runmageddonu m.in. przeszkody ogniowej i lodowej, na którą organizatorzy przez 3 godziny zużyli 4 tony lodu.

W klasyfikacji drużynowej najlepsza była drużyna TEAM CROW Gdynia, przed Aktywną Fabryką, oraz zespołem Street Workout Gdynia. Zwycięzcy tej klasyfikacji nie tylko najszybciej pokonali trasę, ale również wystawili najliczniejszą ekipę liczącą ponad 70 osób.

TUTAJ pełne wyniki Runmageddonu Classic w Sopocie.

Runmageddon powróci na Pomorze już na wiosnę, 11 kwietnia na sopockim Hipodromie zostaną rozegranie zawody Runmageddon Rekrut.

O biegu Runmageddon

Runmageddon to największy cykl ekstremalnych biegów przez przeszkody w Polsce. Organizatorami imprezy jest m.in. działające od 2005 roku Stowarzyszenie OTK Rzeźnik znane z organizacji m.in. Biegu Rzeźnika – górskiego ultramaratonu na dystansie 80km oraz Maratonu Bieszczadzkiego.
Runmageddon zwiastuje koniec ery nudnych biegów ulicznych oferując jego uczestnikom ekstremalne wrażenia. To wydarzenie nastawione na dobrą zabawę, do której pretekstem jest wysiłek fizyczny i rywalizacja o miano najtwardszego zawodnika. Uczestnik prąc naprzód niejednokrotnie będzie musiał wspinać się, czołgać, brnąć w błocie, skakać, a także zmierzyć się z wodą oraz ogniem.

Fot.tyt. BikeLife.pl

Źródło: informacja prasowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.