Gdańskie roboty zadebiutowały w Hewelianum

14 Lut

Mają ponad pięćdziesiąt centymetrów wysokości, poczucie humoru, łaskotki i… procesor. Pierwsze gdańskie roboty wszyscy zainteresowani będą mogli poznać w trakcie robo shows zaplanowanych w Hewelianum w okresie ferii zimowych.

Z technologicznego punktu widzenia nowi mieszkańcy Centrum Hewelianum są połączeniem sprzętu i oprogramowania, z funkcją interaktywną. To tzw. roboty humanoidalne, których pierwszy prototyp powstał w 2006 roku. Gdańscy przedstawiciele są piątą, najnowszą wersją w swojej rodzinie. NAO należy do grupy robotów humanoidalnych w pełni autonomicznych i programowalnych. Oznacza to, że roboty mają niezwykle szeroki wachlarz możliwości i mogą pełnić bardzo wiele funkcji, w tym także edukacyjnych.

W trakcie trwających ferii zimowych w Hewelianum (od 15 do 28 lutego) wszyscy zainteresowani będą mieli możliwość spotkania i porozmawiania z nowymi, technologicznie zaawansowanymi mieszkańcami gdańskiego centrum nauki. To pierwsze tego typu urządzenia na Pomorzu, i jedne z nielicznych w Polsce. Są wielkości mniej więcej 3-letniego dziecka. Ich wymiary to 57,3 x 31,1 x 27,5 cm. Każde waży 5,4 kg. Mają wbudowane po cztery mikrofony i dwa głośniki, a także dwie kamery na głowie. Posiadają też bezprzewodową kartę sieciową, dzięki czemu mogą łączyć się z internetem. Ich oczy mogą przybierać różne kolory, pokazując w ten sposób “nastrój” w jakim znajdują się w danej chwili.

Robot  NAO jest wyjątkowy ponieważ jest podobny do człowieka, może mieć różne zastosowania  i na pewno badania, które są na nim prowadzone, przyczynią się do tego, że roboty już przyszłości – pytanie jak odległej – zagoszczą w życiu człowieka, np. pomagając łagodniej znieść pobyt w szpitalu, ucząc nauki nowego języka lub w wielu innych sytuacjach – opowiada Agnieszka Józefowicz, edukator Centrum Hewelianum.

Roboty posiadają szereg urządzeń komunikacyjnych, które służą im do odbierania sygnałów z otoczenia, odpowiedniej ich analizy oraz reakcji na konkretny bodziec. Roboty rozpoznają więc twarze, mają połączenie z internetem, mogą odtwarzać muzykę, ćwiczą tai-chi, czy wykonują określone dla nich zadania. Na całym świecie funkcjonuje już około 7000 tysięcy robotów typu NAO.

Centrum Hewelianum ogłosiło konkurs na indywidualne imiona dla robotów, które fabrycznie nazywają się NAO. Po rozstrzygnięciu konkursu roboty będą przedstawiać się oraz reagować na własne imię. Organizatorzy czekają na kreatywne pomysły, choć najbardziej pożądane są nazwy krótkie (najwyżej dwa słowa), łatwe do zapamiętania, skojarzenia oraz wymówienia. – Nagroda jest wyjątkowa, bo jest to możliwość indywidualnego spotkania z robotem, które potrwa około 90 minut – zachęca Agnieszka Józefowicz.

Konkurs trwa do 18 lutego. Zgłoszenia można przesyłać poprzez specjalny formularz na stronie www.hewelianum.pl. Wyniki zaprezentowane zostaną podczas pierwszych zajęć z robotami (ROBO-SHOW) 20 lutego.

Źródło fot. tyt.: www.docsciences.fr.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.