1 września 2026 na ul. Polanki w Gdańsku świadek zareagował na niebezpieczną jazdę kierowcy opla. Mężczyzna poruszał się „na zakrętach” między krawędziami jezdni, a następnie zjechał na przeciwny pas i zmusił inne pojazdy do zjechania na pobocze. Kierowca zatrzymał samochód, po czym oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia.
Co zrobił świadek?
Świadek podszedł do stojącego pojazdu i otworzył drzwi kierowcy. Po wyczuciu zapachu alkoholu zabrał mu kluczyki, a następnie zawiadomił służby. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego gdańskiej komendy, co zapoczątkowało poszukiwania sprawcy.
Jak ustalono miejsce pobytu sprawcy?
Na podstawie rysopisu podanego przez świadka funkcjonariusze z gdańskich patroli i wywiadowcy rozpoczęli obchód pobliskich ulic i parków. Dzięki ustaleniom dotarli do miejsca pracy mężczyzny. Okazało się, że 60-letni mieszkaniec Gdańska schował się na zapleczu sklepu, którego jest właścicielem lub pracownikiem.
Jakie były wyniki badania i jakie konsekwencje?
Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyźnie odebrano prawo jazdy. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak postępować przy podejrzeniu kierowania po alkoholu?
W sytuacjach podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu należy zawiadomić Policję i przekazać jak najwięcej szczegółów o pojeździe i zachowaniu kierowcy. Unikanie bezpośredniej konfrontacji z prawdopodobnie nietrzeźwą osobą zmniejsza ryzyko dla zgłaszającego. Informacje o miejscu zdarzenia i rysopisie ułatwiają odnalezienie sprawcy przez patrol.
Mężczyźnie postawiono zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, a sprawa może skończyć się karą do 3 lat pozbawienia wolności.