Gdańsk biega bez względu na pogodę

23 Paź
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

W niedzielę, 22 października 2017 r. już po raz dziewiąty gdańszczanie udowodnili, że nie ma złej pogody na bieganie. Na starcie wyjątkowej imprezy GDAŃSK BIEGA na plaży w Brzeźnie stawiło się ok. 3500 osób, dla których nie liczył się czas i miejsce na mecie. Tu najważniejsza była dobra zabawa i wyjście z domu, by pobiec w wyjątkowej nadmorskiej scenerii.

Zanim kolorowy tłum biegaczy w różnym wieku ruszył na trasę wyznaczoną po plaży i alejkami Parku Nadmorskiego im. R. Reagana, uczestnicy wzięli udział w intensywnej rozgrzewce w rytmach gorącej i dynamicznej Zumby. Każdy zestartujących mógł wybrać odpowiedni dla siebie dystans 3,3 lub 6 km. Biegli zarówno najmłodsi – kilkuletnie maluchy, jak i ci starsi.
To bardzo fajna inicjatywa, ponieważ jako jeden z nielicznych biegów nie stawia na rywalizację lecz na wspólną zabawę. Dlatego tak lubimy brać w nim udział. To mój trzeci start z rzędu – mówiła Aleksandra Tutajewicz z Gdańska.

Pomimo, że ta impreza biegowa skierowana jest głównie do gdańszczan, to z roku na roku przekracza ona granice kolejnych polskich miast. Tradycyjnie nie zabrakło również zawodników gdańskich drużyn sportowych – reprezentacji piłkarzy ręcznych z Wybrzeża Gdańsk, młodych siatkarzy Trefla Gdańsk czy silnej, dwudziestoosobowej grupy Husarii Gdańsk startującej w wyścigach smoczych łodzi.

Z kolegami postanowiliśmy wspólnie przyjść na Gdańsk Biega, miło spędzić czas a przy okazji zrobić sobie mały trening. Wszyscy dotarli do mety, każdy zadowolony. Jak najwięcej takich imprez. Zachęcamy każdego do biegania – podsumował jeden z zawodników Husarii, Miłosz Irecki.


Po zakończonym biegu odbyło się wręczenie nagród w konkursie związanym z Gdańsk Biega. Sześcioro szczęśliwców, którzy najciekawiej dokończyli zdanie konkursowe w formularzu rejestracyjnym „Gdańsk Biega kojarzy mi się z…”otrzymali nagrody i upominki, które wręczał im m.in. Mateusz Mika – siatkarski mistrz świata grający w gdańskim zespole.


Zarówno przed startem, jak i po imprezie, każdy chętny mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia w fotobudce. Na rozgrzanie po biegu najlepsze okazały się gorąca i pożywna grochówka oraz barszcz ukraiński serwowane z kuchni polowej.

Fot.: Gdańskie Centrum Sportu.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.