Czy gdańscy kibice to Janusze?

24 Wrz

Podczas FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Polska 2014 pobito rekordy frekwencji, a siatkarzy w każdym meczu wspierały tysiące wspaniałych fanów. Kim są pomorscy kibice siatkówki, jakie mają wykształcenie, czemu wybierają widowiska siatkarskie? Czy gdański zespół jest w stanie w nadchodzącym sezonie przyciągnąć komplet widzów do Ergo Areny?

Trzy tygodnie siatkarskich emocji, 103 mecze rozegrane w siedmiu obiektach przy publiczności liczącej 570 882 osoby. FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Polska 2014 zostaną zapamiętane przez światowe media nie tylko z uwagi na triumf biało-czerwonych, ale również dzięki polskim kibicom, którzy oprócz zawodników, stali się bohaterami tego siatkarskiego święta.

kibicki
fot. S. Recka

Korzystając z okazji LOTOS Trefl Gdańsk przeprowadził badanie pomorskich fanów siatkówki tuż przed rozpoczęciem mundialu. Zarówno ono, jak i późniejsze mecze mistrzostw świata potwierdziły, że siatkówka jest sportem rodzinnym, odpowiednim dla wszystkich, niezależnie od wieku czy płci. Badanie obaliło jeden z mitów, który stwierdza, że kibicami polskiej siatkówki są głównie kobiety. Proporcje między płciami w tej kwestii rozkładają się mniej więcej po połowie.

Potwierdził się jednak fakt, że siatkówka wciąż pozostaje sportem niszowym, który budzi największe zainteresowanie osób z wyższym wykształceniem. Co ciekawe, zainteresowanie siatkówką mężczyzn zadeklarowało 29% osób z grupy 56% respondentów zainteresowanych sportem w regionie pomorskim, który objęło badanie. Oznacza to, że na Pomorzu dyscyplina ta jest sportem numer dwa, ustępując popularności jedynie piłce nożnej i wyprzedzając siatkówkę kobiet, koszykówkę i lekkoatletykę. Pytanie, jak wpłynąć na frekwencję na siatkarskich meczach z pewnością będzie jednym z największych problemów gdańskiego Trefla.

fot. E. Deniszczuk

O tym, jaka jest prawdziwa siła siatkarskiej publiczności w Gdańsku, przekonamy się już 5 października, kiedy siatkarze LOTOSU Trefla zainaugurują sezon w spotkaniu z AZS-em Olsztyn. Pojedynki LOTOSU Trefla z Indykpolem AZS-em zawsze przynosiły nie tylko rywalizację drużyn na siatkarskim parkiecie, ale również kibiców obu zespołów na trybunach. Fani z Olsztyna za każdym razem licznie stawiali się w Gdańsku, wspierając swoich ulubieńców. Teraz mecz zapewne będzie się cieszył jeszcze większym zainteresowaniem sympatyków siatkówki, bowiem pojedynek ten będzie inauguracją sezonu dla obu drużyn.

Magnesem, który ma przyciągać sympatyków gdańskiej drużyny do Ergo Areny mają być nazwiska siatkarskich sław. Najjaśniejszą gwiazdą ma być Andrea Anastasi, były selekcjoner reprezentacji Polski, a aktualny szkoleniowiec Trefla. Również w zespole żółto-czarnych znajdziemy plejadę siatkarskich asów. Drużyna przeszła dużą rewolucję, a w nadchodzącym sezonie wystąpią w niej m.in. Mateusz Mika, Wojciech Grzyb, Piotr Gacek, Sebastian Schwarz, Marco Falaschi czy Murphy Troy. Za budowę zespołu odpowiedzialny był jeden z najbardziej utytułowanych szkoleniowców na świecie, który w hitowym, czerwcowym transferze objął stery gdańskiej drużyny. O tym czy nazwiska są w stanie wypełnić halę gospodarzy i jak spisze się nowy zespół przekonamy się w najbliższym spotkaniu.

fot. tyt. S. Recka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.