Sakiewka pomoże ocieplić relacje

7 Lut
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

Gdy ktoś wyciągnie do Ciebie rękę z kolorową, małą sakiewką – przyjmij ją. Otwórz, rozwiń znajdującą się w środku kartkę i przeczytaj umieszczony na niej tekst. „Jest mi miło, kiedy ludzie wykonują drobne gesty, okazując mi życzliwość i sympatię”. Ta sakiewka to Ocieplacz Relacji między osobami z niepełnosprawnością intelektualną, a zdrowymi. W gdyńskim inkubatorze innowacji społecznych trwa właśnie testowanie projektu JAK? autorstwa Beaty Podlasek.

Od kilku tygodni uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej Fundacji Adapa z Gdyni wycinają z kolorowego materiału idealne koła, układają na nich karteczki ze specjalnym przesłaniem oraz muszelki. Całość związują rzemykiem w zgrabną sakiewkę opatrzoną znakiem zapytania. Takie prezenty trafiają prosto z rąk osób z niepełnosprawnością intelektualną (lub ich opiekunów) do rąk osób zdrowych. Mają ułatwiać kontakty, burzyć stereotypy, przełamywać strach.

Obdarowywanie odbywa się w ramach projektu JAK?. To innowacja społeczna autorstwa Beaty Podlasek, testowana w gdyńskim inkubatorze pomysłów.

Nie wiemy, jak się zachowywać w obecności osób z niepełnosprawnością intelektualną. Czasami fakt, że zakłócają czyjś spokój, naruszają czyjąś przestrzeń, wywołuje nieprzyjemne reakcje – przyznaje pani Beata Podlasek.

Wraz z mężem prowadzi rodziny dom dziecka, w którym opiekują się także niepełnosprawnymi maluchami.

Najgorzej, gdy niepełnosprawność nie jest tak oczywista, nie da jej się dostrzec tak jak w przypadku np. osób z zespołem downa. Ludzie myślą wtedy, że dziecko jest niegrzeczne, źle wychowane. Tymczasem „inne” zachowanie nie wynika z braku kultury, ze złej woli, tylko z natury – dodaje Pani Beata.

To doświadczenie potwierdza Danuta Kłopocka, mama dorosłej już dziś osoby niepełnosprawnej, prezes gdyńskiej Fundacji Adapa. Sakiewki rozdawane w projekcie JAK? wytwarzają uczestnicy prowadzonego przez fundację Warsztatu Terapii Zajęciowej.

Z Beatą Podlasek poznałyśmy się w inkubatorze, jako Adapa testujemy w nim projekt „Mistrzowie są wśród nas” – mówi Danuta Kłopocka. – Gdy zaproponowała, by sakiewki powstawały w naszym warsztacie, miałam tylko jedną wątpliwość: czy ich wytwarzanie nie będzie dla naszych podopiecznych zbyt skomplikowane. Na szczęście okazało się, że nie. Bardzo spodobało mi się, gdy Beata powiedziała o wartości dodanej, jaką będzie wytworzenie sakiewek JAK? w naszym Warsztacie. Uważam ten projekt za bardzo potrzebny. Rodzicom czy opiekunom osób z niepełnosprawnością umysłową potrzebne jest poczucie pewności siebie. Już sam fakt, że zaczyna się mówić o sytuacjach, w jakich niekiedy się znajdują, jest bardzo ważny – dodaje.

„Dzień dobry! Zatrzymaj się! Nie odwracaj! Czasami wprawdzie zachowuję się inaczej niż Ty, czasem wyglądam inaczej, ale czuję tak samo. Czasem się smucę, czasem czuję lęk ale wiem też czym, jest radość i lubię się śmiać” – tak zaczyna się tekst wydrukowany na karteczce, którą wyjmujemy po otwarciu sakiewki. Już rozdano ich ponad 100, do końca lutego rozdanych zostanie tysiąc ocieplaczy.

Bardzo mi się podoba wykonanie, że to takie pudełko w pudełku – cieszy się Krzysztof Kolski z Warszawy, który wygrał ogłoszony przez Beatę Podlasek konkurs na projekt ocieplacza. Jak przyznaje, nie ma osobistego doświadczenia z kłopotliwymi relacjami między osobami z niepełnosprawnością intelektualną a zdrowymi, ale nie ma wątpliwości, że do nich dochodzi.

Umieszczony na sakiewce znak zapytania świetnie pasuje do zamysłu, jaki miałem, czyli że ocieplacz w momencie jego otrzymania ma zaskakiwać, intrygować, rodzić pytania – dodaje  Krzysztof Kolski.

JAK? testuje dwadzieścia rodzin, uczestnikami projektu są osoby z niepełnosprawnością oraz ich rodzice. Beata Podlasek przyznaje, że od kiedy projekt się rozpoczął, w jej torebce znajduje się przynajmniej pięć sakiewek.

Kilka dni temu stałyśmy z niepełnosprawną 8-latką znajdującą się pod moją opieką w kolejce w Urzędzie Miasta. Jakaś pani chciała poczęstować nas cukierkiem. Nikola nie może ich jeść, więc podziękowałyśmy i dałyśmy sakiewkę. Pani wyjęła telefon, zrobiła zdjęcie i zaczęła się rozmowa na temat niepełnosprawności – opowiada Beata Podlasek. – Okazało się, że też ma rodzinę zastępczą. Do rozmowy dołączył się stojący obok pan. Przyznał, że ma niepełnosprawną wnuczkę. Też dostał od nas ocieplacz. Wywiązała się dyskusja, a właśnie o nią w moim projekcie chodzi – dodaje.

Jedna z sakiewek trafiła do Michała Gucia, wiceprezydenta Gdyni.

Beatę Podlasek i jej rodzinę znam od lat – mówi. – Jednym z dzieci, którymi się opiekuje, jest Nikola – dziewczynka z poważną niepełnosprawnością. Pani Beata i jej mąż dokonali cudu, bo lekarze nie dawali Nikoli szans na samodzielne funkcjonowanie. Ale ten cud miłości ma swoje granice – nigdy nie będzie w pełni sprawna, zawsze jej niepełnosprawność będzie widoczna, będzie zwracała uwagę innych osób. Dziękuję za tę inicjatywę. Jest bardzo potrzebna. Oby jak najwięcej sakiewek z przesłaniem trafiło do potrzebujących go osób. Oby osiągnęło jak najlepszy rezultat – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

Sakiewki rozdawane będą do końca lutego. Później przeprowadzone zostanie badanie. Chodzi o refleksje osób testujących, ich relacje na temat reakcji obdarowywanych, tego, jak projekt został odebrany i czy spełnił swoje zadanie. Z pierwszych informacji docierających do Beaty Podlasek wynika, że reakcje są więcej niż pozytywne. Innowacja JAK? testowana jest w ramach projektu „Innowacje na ludzką miarę – wsparcie rozwoju mikroinnowacji w obszarze usług opiekuńczych dla osób zależnych”, w Programie Operacyjnym Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020, współfinansowanym z Europejskiego Funduszu Społecznego. Przedsięwzięcie ma pomóc w rozwoju nowatorskich, oddolnych rozwiązań skierowanych do osób wymagających wsparcia ze względu na niepełnosprawność, chorobę lub wiek oraz ich opiekunów.

Fot.tyt.: W gdyńskim inkubatorze innowacji społecznych trwa właśnie testowanie projektu JAK? autorstwa Beaty Podlasek/fot. Aleksander Trafas.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.