Metamorfoza gdańskiego oddziału Centrum Praw Kobiet

23 Paź

Grupa 30 wolontariuszy w jeden październikowy weekend zmieniła siedzibę gdańskiego oddziału Centrum Praw Kobiet nie do poznania.

Wiele osób mówiło nam, że nie da się takiego ogromu pracy wykonać w tak krótkim czasie – opowiada Aleksandra Mosiołek, dyrektorka gdańskiego oddziału Centrum Praw Kobiet. –Rzeczy niemożliwe robimy od ręki – odpowiadał jeden z pomysłodawców całej akcji. Zresztą udowodnił to nie pierwszy raz.

W czasach, kiedy ludzie rzadko mają chwilę dla samych siebie, grupa osób o złotych sercach, przychodzi i przez cały swój wolny dzień pomaga. Bo potrafi, bo może i przede wszystkim chce. Brakuje mi słów, by wyrazić zachwyt – stwierdziła po akcji Marta Typa, specjalistka z CPK Gdańsk.

Rozmach przeprowadzonego błyskawicznie remontu był możliwy również dzięki partnerowi akcji, jednego z wiodących producentów farb, który nie tylko przekazał materiały do wykończenia ścian, ale także służył doradztwem technicznym i produktowym przez cały czas trwania akcji.

Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Jestem wzruszona i wdzięczna – mówi Aleksandra Mosiołek, szefowa gdańskiego CPK. –To wspaniałe doświadczenie, gdy my, osoby na co dzień wspierające innych, same otrzymałyśmy wsparcie.

Trudno pomagać innym, gdy wszystko wokół przygnębia

Jak zrobić remont 500 metrów kwadratowych, gdy nie ma pieniędzy ani na materiały ani na ekipę budowlaną? – martwiła się od dawna Aleksandra Mosiołek.

Pomieszczenia gdańskiego oddziału CPK były szare i przytłaczające. Do tego ciemny, klaustrofobiczny korytarz, obłażące z farby okna, z czarnymi, zardzewiałymi kratami, zużyta podłoga, no i stare meble przypadkowo kompletowane.

Niełatwo pracować na co dzień w takiej przestrzeni i dawać nadzieję innym – zwracały uwagę specjalistki i wolontariuszki CPK. Również klientki Centrum – kobiety doświadczające przemocy, którym CPK oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną i prawną – sygnalizowały, że to miejsce jest smutne i działa na nie przygnębiająco.

Od chwili, gdy Krzysztof Wilma, szef obszaru sprzedaży firmy która była pomysłodawcą akcji, zjawił się na Gdyńskich Kosynierów 11, w siedzibie CPK Gdańsk, by obejrzeć pomieszczenia i oszacować zakres potrzebnych prac, sprawy potoczyły się szybko. 
Okazało się, że kompania wolontariuszy, która poprzez Regionalne Centrum Wolontariatu w Gdańsku,szukała organizacji pozarządowej, którą mogłaby wesprzeć w ramach wolontariatu pracowniczego, wybrała właśnie gdański oddział Centrum Praw Kobiet.

Wizja przedsięwzięcia i skala prac powiększała się z dnia na dzień. Początkowo myśleliśmy o pomalowaniu kilku najważniejszych pomieszczeń, skończyło się na pomalowaniu wszystkiego, łącznie z oknami, parapetami, drzwiami i kaloryferami. Na wymianie podłogi w korytarzu, montażu listw przypodłogowych oraz wymianie klamek, wyłączników, kontaktów i żarówek – opowiada Aleksandra Mosiołek.– A pan Krzysztof, już zupełnie nadprogramowo, zaproponował przygotowanie tabliczki z logo Fundacji, by ją powiesić nad głównymi drzwiami wejściowymi do lokalu.

Uśmiechnięci zapaleńcy wylewają siódme poty

Szefowa gdańskiego CPK jest pod wrażeniem ogromnego zaangażowania wszystkich wolontariuszy, którzy przyjechali nie tylko z Gdańska i okolic, ale też z Elbląga, Malborka, Słupska. – To była naprawdę ciężka i intensywna robota. Po prostu część naszych problemów wzięli na siebie i bezinteresownie je rozwiązali.

– W mojej pracy towarzyszy mi głównie frustracja i złość. Przez dwa poprzednie lata oddział walczył, by przetrwać. Pracowaliśmy bez żadnych dotacji, w 99 procentach w oparciu o wolontariat. Nadal nie jesteśmy w stanie tak kompleksowo i skutecznie wspierać zgłaszających się do nas kobiet, jak byśmy chciały. Kobiet krzywdzonych, upokarzanych, z ich trudnymi, przygnębiającymi historiami. Ciągle walczę z trudnościami, których doświadczają i nasze klientki i specjalistki z zespołu, przeciążone liczbą spraw oraz ich kalibrem. Do tego dochodzą problemy z prowadzeniem niedofinansowanego oddziału – mówi Aleksandra Mosiołek. – A tu wpada 30 osób – sympatyczni, uśmiechnięci, pełni zapału – i wylewają siódme poty, by odnowić oddział najlepiej, jak się da. To tak, jakby na tym ciemnym horyzoncie pojawiło się wreszcie coś jasnego i pozytywnego.

Centrum Praw Kobiet – zgłoś się po pomoc!

Fundacja Centrum Praw Kobiet to organizacja, której misją jest działanie na rzecz równego statusu kobiet i mężczyzn w życiu publicznym oraz w rodzinie. Klienci Centrum mogą liczyć na bezpłatne wsparcie psychologiczne i pomoc prawną, a w razie potrzeby, również pomoc w znalezieniu dachu nad głową czy asystę w sądzie lub na policji. Wolontariusze CPK prowadzą warsztaty, organizują szkolenia i wydają publikacje poświęcone problemowi przemocy wobec kobiet.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.