Mama zrelaksowana

3 Sty

Drogie Mamy. Młode i nie najmłodsze. Czy miewacie czasami ochotę schować się pod kołdrę? Czy jesteście czasami złe, że nie ma dla was miejsca, czasu? Czy wydaje się niekiedy, że nie radzicie sobie tak, jak powinnyście były?

A może nie macie takich chwil? Nie uwierzę. To by było zbyt idealne.
Każdy z nas ma prawo do relaksu, dobrej książki, czasu dla partnera. Kochamy nasze dzieci najmocniej na świecie i często ta miłość zatraca nam porządek życia w naszym prywatnym filmie, w którym jesteśmy aktorami planu pierwszego.

Czy tak musi być? Czy to tak już jest na tym świecie, że poświęcenie jest naszym drugim imieniem od momentu kiedy stajemy się matkami.

A może mylimy odpowiedzialność z poświęceniem. Same zacieramy granice.
Klasyczna odpowiedź brzmi: nie wiem dlaczego ale wyobrażałam sobie macierzyństwo trochę inaczej, czasami pomimo tego, że bardzo kocham moje dzieci, chciałabym po prostu jeden dzień urlopu od tego.

Ostatnio łapię się na tym, że nie te młode mamy, prosto po porodzie ale mamy 3-5 latków doznają kryzysu, szoku matczynego po okresie pierwszych trzech lat wychowywania ukochanego dziecka.
W takim okresie mamy narażone są na depresję, zaniedbują siebie, partnerów, odpuszczają swoim wartościom i zasadom. Szczególnie wówczas, kiedy nie mają wsparcia odpowiedniego w rodzinie, partnerze, przyjaciołach lub wsparcia specjalisty.

Kochane mamy nie bójcie się o tym wspominać i radzić się, takich kobiet jest wiele.
Dzielcie się wiadomościami i wspierajcie bo to ważne, żeby w takim momencie móc wyrzucić z siebie te emocje, które w was są.

Żeby wam pomóc polecam ciekawą i mądrą aplikację, której odkrycie zawdzięczam Wojciechowi Eichelbergerowi. Mężczyzna o was pomyślał, mamy. Wojtku dziękuję w imieniu MAM, również korzystam. Dzięki takiemu zapleczu wiedzy i praktyki jakie posiada aplikacja możemy czasami poczuć się zrelaksowane.

Świadome macierzyństwo to również zrelaksowana mama i to twórcy aplikacji chcieli powiedzieć przede wszystkim. To bardzo praktyczne rozwiązanie i za niewielką opłatę można otrzymać wsparcie.

Dzielę się z wami moim ostatnim odkryciem po spotkaniu z Wojciechem Eichelbergerem. Zachęcam również tatusiów do wsparcia swoich partnerek i sprawienie im takiego pomocnika.

Więcej na Care&Coach

Fot.tyt.: flickr.com/DanielRiquelme

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.