Król może być tylko jeden…

12 Gru

Bolek, brat Toli i Lolka, syn Arco i Bergi – lew, który na świat przyszedł w lipcu ubiegłego roku w gdańskim zoo, teraz rozsławiać będzie ogród zoologiczny w Chorzowie. Najbardziej rosły z rodzeństwa opuścił stado.

Tak wygląda to również w naturze. W stadzie jest miejsce tylko dla jednego samca alfa – mówi dyrektor gdańskiego zoo Michał Targowski. I dodaje: – Stado lwów może mieć tylko jednego samca alfa, a w naszym gdańskim stadzie jest nim Arco. Gdy syn dojrzewa, zaczyna stanowić konkurencję dla swego ojca. A walka o status w stadzie może być niebezpieczna. Dlatego młode lwy samce opuszczają swoje stada i tworzą nowe – mówi dyrektor gdańskiego ogrodu Michał Targowski.

Bolek nową rodzinę stworzy z dwiema samicami. Do nowego stada w chorzowskim zoo Bolek trafił w ramach współpracy EAZA – Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów, do którego należy oliwskie zoo. Ogrody będące członkami stowarzyszenia wymieniają się doświadczeniami, a także nieodpłatnie gatunkami zwierząt w nich zamieszkujących. I tak w ramach współpracy ogrodów w tym roku Gdańsk wzbogacił się m.in. o dwóch niezwykle uroczych lokatorów – dwie pandy małe: Bartka, który przybył do nas z zoo w Whipsnade w Wielkiej Brytanii oraz Ponzu z zoo de Bordeaux Pessac we Francji.

panda

Choć młode samce – Lolek i Ajon także w przyszłości opuszczą gdański ogród, rodzina królewska nie będzie tracić na sile – zapewnia dyrektor zoo. – W stadzie pozostaną urodzone w gdańskim zoo lwice. A rodzice sześciorga lwiątek – Toschibinda, Bergi i Arco z pewnością doczekają się jeszcze potomstwa. Mamy nadzieję, że stanie się to już w przyszłym roku – dodaje Michał Targowski.

Fot. Miejski Ogród Zoologiczny Wybrzeża.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.