Dlaczego tak robisz?

30 Gru

Wkurzam się, jak słyszę krytykę w stosunku do osób, które świadomie decydują o wyborach w ich życiu i mają odwagę mówić otwarcie i szczerze o sobie.

Coraz częściej spotykam się z sytuacją kiedy dorośli 30, 40-letni koledzy i koleżanki mówią: „stawiam na siebie, chcę być singlem, nie chcemy mieć dzieci, chcemy być dla siebie, mamy cele i plany w których nie ma rodziny”.

Zaraz otwiera się kontra w stylu: Jesteś egoistą, egotykiem lub pytania – czy nie możecie mieć dzieci?

Nie. Stop. To nie tak. Nie chodzi o to… i zaczyna się tłumaczenie.

Dlaczego pytam? Przecież to TWOJA decyzja świadoma i przemyślana. Stawiasz na karierę, czas dla siebie, wieczną naukę, podróże, nie ma w twoim życiu miejsca na dzieci. Lubisz je, ale nie chcesz mieć, bo to duża odpowiedzialność i trzeba zrezygnować z planów i celów jakie zostały wyznaczone.

Potem otwiera się kolejna kontra. No tak. Nie wiesz jeszcze co chcesz, zmieni ci się zobaczysz, nie przesądzaj o sobie dzisiaj …. jeszcze Jesteś młoda…..i tak dalej.

Pytam się dlaczego jak się podejmuje decyzję o małżeństwie, dzieciach , rodzinie nie jest się stygmatyzowanym, a jak się podejmuje decyzję o byciu singlem, to człowiek musi się ciągle tłumaczyć i jest wytykany?

Przerwijmy to wytykanie palcami.I to decyzja i bycie samemu to decyzja. Moja, twoja, jego, ich.
Jakie to ma znaczenie jaka? Ważne, że własna, przemyślana i na dany czas skuteczna.

Proszę nie oceniaj i nie przeszkadzaj w podejmowaniu świadomych decyzji o życiu – nikomu!
To nie Twoje życie.

Pozwól każdemu przeżyć własne życie po swojemu wówczas będzie ono zgodne z jego wartościami, a przez to szczęśliwe.

Stop – stygmatyzacji i wykluczaniu świadomych decyzji o życiu i rozwoju.
Kategoryczne TAK – dla autonomicznych decyzji zgodnych i spójnych ze sobą.

Nie krytykuj i nie zastanawiaj się dlaczego twój kolega lub koleżanka podjęli takie czy inne decyzje. Uszanuj, nie komentuj, skup się na swoim życiu i rób inaczej, ale nie krytykuj!
Bo kiedyś i ciebie ktoś oceni a tego nie lubimy, prawda?

Najlepiej jest wytykać błędy innym. Czy to nie oznacza, że może trochę zazdrościmy i nas to wkurza więc komentujemy: tak to nasz cień…?

Cień to nie to co nas śledzi ale to, co nas wkurza u innych, bo… może tacy chcemy być?
Jeżeli wkurza cię ktoś z jakiegoś powodu, to warto zastanowić się, co cię tak naprawdę wkurza.
Jak odpowiesz sobie na to pytanie, będziesz wiedział czego mu zazdrościsz……

A to ciekawe odkrycie ?? i prawdziwe wg teorii cieni Junga.
No, skoro już przeczytałeś i wiesz dlaczego tak się dzieję, to kolejny raz jak będziesz mieć ochotę ocenić i skomentować, to po prostu spasuj i lepiej zastanów się nad sobą.

Więcej na Care&Coach

Fot.tyt.: flickr.com/bswise

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.