Galeria Klif to sztuka inspiracji

8 Sty

Od poniedziałku, 7 stycznia w Galerii Klif można inspirować się sztuką. Kilkanaście prac wyeksponowanych na specjalnie przygotowanych ścianach to swobodny dostęp do relaksującej strefy ART. Prace można oglądać do końca stycznia na poziomie 0.

Wprowadzenie sztuki w przestrzeń centrum handlowego to niesłabnący trend na całym świecie.Przykład zachodnich centrów handlowych pokazuje, że kierunek, który na rodzimym rynku dopiero zaczyna być widoczny, na Zachodzie jest już koniecznością komunikacji. Projekty związane ze sztuką z powodzeniem realizowane są w najsłynniejszych obiektach takich jak np.: Galeria Lafayette, londyński Harrods czy singapurski Ion.Dedykowane miejsca ekspozycji sztuki aranżowane w przestrzeniach wspólnych centrum handlowego to nie tylko pretekst komunikacyjny, ale przede wszystkim niekwestionowana wartość dodana dla klientów.

Wystawa w Galerii Klif wtopiła się w przestrzenie wspólne, dając prawdziwe odczucie słowa galeria. Klienci podczas zakupów mogą obejrzeć 10 prac wykonanych przez współczesnych polskich artystów.

Wystawę przygotował Project ART, który promuje sztukę oddając ją do dyspozycji spontanicznego odbiorcy. Umiejscowienie jej w przestrzeni centrum handlowego daje klientowi możliwość osobistego kontaktu z obrazem, bez konieczności wizyty w galerii sztuki czy muzeum. Może się z nią zetknąć trochę przez przypadek, ale odebrać ją całym spektrum wrażeń i emocji.

Partnerem Project ART w działaniach na terenie Trójmiasta jest Galeria Oranż, która udostępniła własne ekspozycje na potrzeby wystawy. Wśród autorów można znaleźć m.in. „Madonnę” wielokrotnie nagradzanego Wojciecha Bąbskiego, biało-złote, minimalistyczne prace Piotra Kani czy kobiece akcenty Jadzi Hajdo. Nie zabrakło też rozchwytywanej Ani Baranowskiej, do ekspozycji został wybrany obraz „Zatoka III”.Kuratorce wystawy, Agnieszce Gzyl z Galerii Oranż w realizacji tej wystawy przyświecał jeden cel, dotarcie do jak największej liczby odbiorców poprzez pokazanie różnorodności młodej polskiej sztuki.


Wystawa potrwa do końca stycznia, a jak zapowiada pani kurator, warto do niej wracać, bo ekspozycja będzie się zmieniać co kilkanaście dni

Źródło: Informacja prasowa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.