Filmowe święto #wGdyni rozpoczęte

18 Wrz

Gwiazdy kina, błysk fleszy, czerwony dywan i niezwykła atmosfera. Wielkie święto filmu wystartowało! W poniedziałkowy wieczór, 17 września, w Teatrze Muzycznym odbyła się gala otwarcia 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Przez tydzień nasze miasto będzie stolicą polskiej kinematografii. Festiwal zainaugurował pokaz filmu „Kamerdyner”.

To ogromna radość, że po raz 43 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbywa się w Gdyni. Tworzą go nie tylko pokazy filmowe, ale też spotkania z twórcami, wystawy czy koncerty. Wszystko razem sprawia, że atmosfera festiwalu jest niepowtarzalna. To wielkie święto kina, w którym uczestniczą wszyscy mieszkańcy – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.Festiwal Polskich Filmów Fabularnych to jedna z największych imprez filmowych w Polsce i jedyna, która na tak wielką skalę promuje polską kinematografię. Co roku o Wielką Nagrodę Złotych Lwów walczą najnowsze polskie produkcje.

W tym roku można liczyć przede wszystkim na bardzo wysoki poziom Konkursu Głównego. To aż 16 filmów. I są to produkcje różnych pokoleń. Mamy tam filmy zasłużonych mistrzów – Marka Koterskiego, Janusza Kondratiuka czy Krzysztofa Zanussiego, ale też dzieła twórców pokolenia średniego, jak Paweł Pawlikowski czy Małgorzata Szumowska. Są również debiutanci, m.in.: Piotr Subbotko czy Aleksander Pietrzak. To jest właśnie niezwykłe i można powiedzieć, że mamy tutaj zjazd rodzinny – mówi Anna Wróblewska, rzecznik prasowy 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Festiwal otworzył pokaz filmu „Kamerdyner”. To pierwsza, zakwalifikowana do Konkursu Głównego produkcja, którą mogła zobaczyć publiczność. Najnowsze dzieło Filipa Bajona z plejadą polskich gwiazd. Film jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami – splątanymi losami Polaków, Kaszubów i Niemców. Ich historia została opowiedziana na tle burzliwych wydarzeń pierwszej połowy XX stulecia. Film przedstawia losy Mateusza Krola, kaszubskiego chłopca, który po śmierci matki zostaje przygarnięty przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss. Dorasta w pałacu. Rówieśniczką Mateusza jest córka von Kraussów – Marita. Między młodymi rodzi się miłość. Ojciec chrzestny chłopca to kaszubski patriota Bazyli Miotke, który podczas konferencji pokojowej w Wersalu walczy o miejsce Kaszub na mapie Polski, a potem buduje symbol jej gospodarczego sukcesu: Gdynię. Traktat wersalski, który daje Polsce niepodległość, sprawia, że von Kraussowie tracą majątek i wpływy. Wszyscy bohaterowie czują, że świat, który znali, wkrótce diametralnie się zmieni. Wśród żyjących obok siebie Kaszubów, Polaków i Niemców narasta wzajemna niechęć i nienawiść. Wybucha II wojna światowa. W lasach Piaśnicy naziści dokonują mordu na ludności kaszubskiej – pierwszego ludobójstwa tej wojny.

„Kamerdyner” jest dla gdynian tak samo ważny, jak kilka lat temu premiera „Miasta z morza”. To gorzka, ale przepiękna historia o Kaszubach, o okrutnych decyzjach historii i o sile przypadku. Jeśli lubicie Państwo filmy Filipa Bajona i jeśli pamiętacie „Magnata”, to zdecydowanie coś dla was. Kostiumy, epickie tło i świetny zarys szczegółów. Myślę, że dla mieszkańców Gdyni ten film będzie wyjątkowo bliski – podkreśla Wróblewska.

Cieszy mnie, że festiwal rozpoczyna premiera filmu „Kamerdyner”. To opowieść o losach Pomorza w trudnym czasie, taka nieopowiedziana do tej pory historia, która sprawi, że świadomość tożsamości Pomorza zakorzeni się w całej Polsce – mówi prezydent Wojciech Szczurek.

W Konkursie Głównym, o Złote Lwy, powalczą też: „7 uczuć” Marka Koterskiego, „Autsajder” w reżyserii Adama Sikory, „Dziura w głowie” Piotra Subbotko, „Eter” w reżyserii Krzysztofa Zanussiego, „Fuga” Agnieszki Smoczyńskiej, „Jak pies z kotem” Janusza Kondratiuka, „Juliusz” w reżyserii Aleksandra Pietrzaka, „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, „Krew Boga” Bartka Konopki, „Pewnego razu w listopadzie” w reżyserii Andrzeja Jakimowskiego, „Twarz” Małgorzaty Szumowskiej, „Ułaskawienie” Jana Jakuba Kolskiego, „Wilkołak”, którego wyreżyserował Adrian Panek, „Zabawa, zabawa” Kingi Dębskiej oraz „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego.

Podczas gali otwarcia zaprezentowana została również, trwającą sześć i pół minuty, animacja „Masterclass” inspirowana twórczością Romana Polańskiego. Opowiada o formowaniu się mistrza. Powstała na podstawie scenariusza Grażyny Treli i pod opieką artystyczną Roberta Sowy. Wyreżyserowały go: Ewa Drzewicka, Dominika Fedko, Małgorzata Jachna, Małgorzata Jędrzejec, Weronika Kuc, Aleksandra Rylewicz i Grażyna Trela. Jego producentem jest Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie.

43. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych potrwa od 17 do 22 września 2018 roku. Składa się z trzech sekcji konkursowych (poza Konkursem Głównym są jeszcze Konkurs Inne Spojrzenie i Konkurs Filmów Krótkometrażowych), licznych pokazów pozakonkursowych, a także wydarzeń towarzyszących. Do stałych sekcji należą m.in.: „Czysta klasyka”, czyli przegląd polskich filmów zrekonstruowanych cyfrowo, „Polonica” – pokazy zagranicznych produkcji zrealizowanych z udziałem polskich twórców, czy niezwykle popularna, bogata w programy edukacyjne „Gdynia dzieciom” oraz sekcje tematyczne organizowane z udziałem partnerów festiwalu.

Dla mieszkańców przygotowano także pokazy plenerowe. Na placu Grunwaldzkim będą się odbywały specjalne projekcje. To projekt, który realizujemy razem z telewizją Kino Polska. Pokazujemy filmy, które na poprzednich edycjach festiwalu zostały wyróżnione Srebrnymi i Złotymi Lwami czy nagrodą publiczności, ale także krótkie metraże, które święciły tu triumfy – mówi Anna Wróblewska.

Pokazy plenerowe w ramach festiwalu odbywają się codziennie od godz. 20.00. Lista produkcji, które będzie można tam obejrzeć znajduje się tutaj.a

Pełny program festiwalu jest dostępny na stronie internetowej wydarzenia.

Fot.tyt.: Filmowe święto #wGdyni rozpoczęte // fot. Karol Stańczak.

Źródło: Informacja prasowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.