Nadchodzi przełom w rekrutacji!

20 Paź

Nadchodzi przełom w rekrutacji! Już w czwartek 24 października odbędzie się premiera aplikacji Virtual Recruiter stworzonej z myślą o osobach, które chcą sprawdzić się podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Czym dokładniej jest VR, w jaki sposób go używać i jak wyglądały początki pracy nad projektem mówią Anna Czoska i Agnieszka Ręczajska – współtwórczynie projektu.

Co kryje się pod nazwą Virtual Recruiter? 

Agnieszka Ręczajska: VR to aplikacja, sposób rekrutacji, nazwa firmy i oprogramowania. Tak naprawdę VR to pomysł dla młodych ludzi. To pierwsze tego typu narzędzie, które ma na celu pomoc przy odbywaniu rozmów kwalifikacyjnych. Nazwa VR szeroko obejmuje nasze działania, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i dla biznesu.
Anna Czoska: Początkowo zastanawialiśmy się nad nazwą RecruiterHelp, jednak VR jest bardziej uniwersalna.

Do kogo jest skierowana aplikacja? Kto jest w tzw. grupie docelowej?
A.R. Skupiliśmy się głównie na młodych osobach, które studiują lub które skończyły studia, są jeszcze przed 30-stką i szukają swojego miejsca na rynku pracy.

Jak działa aplikacja?
A.C.
Polega na wyborze branży, stanowiska, które nas interesuje, zaznaczeniu w opcjach funkcji wideo lub audio. W tym momencie zaczynamy przechodzić rozmowę, która składa się z 6 losowo wybranych pytań. Po ukończeniu wirtualnej rekrutacji mamy możliwość obejrzenia siebie na tym filmiku i sprawdzenia jak się zachowywaliśmy, jak odpowiadaliśmy na pytania, czy nas zaskoczyły, czy potrafiliśmy płynnie odpowiadać. Mamy również możliwość wysłania tego do znajomych.  W przyszłości pojawi się także opcja wysłania do profesjonalnego rekrutera, który w sposób merytoryczny opisze swoje ewentualne zastrzeżenia, co do kompetencji, prezencji kandydata.

Czy istnieje skala, według której kandydaci są oceniani w trakcie wirtualnej rekrutacji?
 A.R. Chcielibyśmy, aby to kandydaci sami oceniali swój poziom. Po przejściu wirtualnej rekrutacji powinni poczuć się pewniej. Jeżeli nie, mogą przesłać wideo z zapytaniem do kogoś znajomego lub już niedługo przesłać ją profesjonalnemu rekruterowi.

Czy istnieje możliwość pobrania bazy pytań i odpowiedzi z aplikacji VR?
A.C.
Nie chcemy wyuczać kandydatów formuł, które rekruter chce usłyszeć. Ma to być indywidualna odpowiedź danego kandydata.
A.R. Robiliśmy badania i pytaliśmy kandydatów, czy chcieliby dostać taką bazę odpowiedzi. We wszystkich grupach focusowych spotkaliśmy się z rekcją, że nie chcą. Natomiast bardzo przydatne według nich są konkretne pytania branżowe. Nie sposób wyuczyć się odpowiedzi na prawie 5000 pytań. Nie chcemy tworzyć szablonów kandydatów.

W jaki sposób działa aplikacja, czy wystarczy zwykły smartfon do jej obsługi? 

A.C. Aplikacja jest stworzona na system ANDROID 4.0. Już niedługo pojawi się także na naszej stronie internetowej www.virtualrecruiterapp.com, i będzie dostępna do obsługi na komputerze.

Z jakich branż można rekrutować się w aplikacji?
A.C.
Administracja, Bankowość Consulting, Doradztwo, Human Resources, IT, Praktyki, Sprzedaż. W każdej z branż jest około 50 stanowisk, a pytań w aplikacji jest na ten moment około 5000.

To bardzo obiecujący projekt, pod warunkiem, że wciąż będzie się rozwijał i udoskonalał. Rynek pracy się zmienia, czy VR jest do tego przystosowany?
A.C. Jak najbardziej! Stale współpracujemy z rekruterami, mającymi specjalistyczną wiedzę, którą chcą się z nami dzielić. Te osoby rekrutują miesięcznie wiele osób, więc wiedzą, czego oczekiwać od kandydatów aplikujących na dane stanowisko.
A.R. W naszym zespole mamy osobę, która weryfikuje wszystkie pytania, które do nas docierają i ma czujność nad tą bazą. Również cała technologia użyta w tej aplikacji umożliwia kasowanie i dodawanie pytań. Aktualizacja jest bardzo ważna, ponieważ można dodawać nowe branże, stanowiska i poszerzać aplikację zgodnie z potrzebami rynku. Jeżeli tylko znajdziemy rekrutera, który zechciałby nam pomóc, jesteśmy w stanie stworzyć bazę pytań na każde stanowisko. Zależy nam, żeby współpracować z osobami, które rzeczywiście rekrutowały na dane stanowiska z danej branży. Nasza baza pytań jest wieloletnią praktyką rekruterów, którzy po raz pierwszy dzielą się tą wiedzą, która do tej pory była niedostępna dla wielu.

image
Agnieszka Ręczajska (z lewej) i Anna Czoska

Czy aplikacja VR będzie płatna?
A.R.
Pierwsza wersja aplikacji będzie bezpłatna, będzie ona zawierać bazę pytań ogólnych około 500. Będą to pytania typu: Jakie są Pani wady i zalety?, Dlaczego Pani wybrała akurat naszą firmę?, Jakie jest Pani największe osiągnięcie? – pytania bez konkretnej branży. Taką rekrutację będzie mógł przejść każdy. Aplikacja w wersji premium będzie zawierała specyfikację branż i stanowisk.

Jak wyglądały początki pracy nad VR?

A.R. Ania wymyśliła VR 2 lata temu, zainwestowała w domenę, wymyśliła pierwszy wstępny concept.
A.C. Wizję pierwszego prototypu projektu rozrysowałam samodzielnie. Nigdy nie miałam do czynienia z projektowaniem interfejsów, więc udałam się po informacje zwrotne do odpowiednich osób, zapytałam czy to, co stworzyłam jest dla nich zrozumiałe, odpowiedzieli, że tak. Zależało mi, aby to było proste, a jednocześnie było oparte na zaawansowanej technologii.
A.R. Wtedy Ania bardziej przekonała się do tego pomysłu i postanowiła wystartować w konkursie Startup Weekend Trójmiasto, wtedy także zaczęłyśmy razem współpracować. Po wygranej zrozumiałyśmy, że jest to pomysł, który może dać nam pracę. Pomyślałyśmy, że będzie to pomysł na nasz biznes. Pomożemy sobie, bo znajdziemy pracę, tworząc własne stanowisko i innym.

Na jakim etapie jest praca nad stworzeniem programu komputerowego, już nie dla kandydatów, a dla pracodawców, który pomoże w przeprowadzaniu rekrutacji?
A.R.
Chcieliśmy najpierw wypuścić na rynek aplikację i przygotować kandydatów na taki element rekrutacji, jakim jest wideo CV. Chcemy dać użytkownikowi możliwość przygotowania się, polubienia tej aplikacji, a dopiero później dać pracodawcom program. Program, który nie będzie jedynie służył do treningu, tak jak aplikacja, a będzie realnym narzędziem służącym rekrutacji.
A.C. Nie chcemy zastąpić realnej rozmowy wideo rozmową. Chcielibyśmy, żeby był to tylko element, pomiędzy wysłaniem CV, a rozmową. Dzięki temu powiększy się grono ludzi, którzy łatwiej dostaną się do rekrutera za pomocą VR, a pracodawca będzie miał większy wybór kandydatów.
A.R. Chcemy również wspierać rekruterów testami i zadaniami, aby mogli badać kompetencje kandydatów, a nie opierać się jedynie na rozmowie.

W jaki sposób będzie odbywać się proces rekrutacji poprzez program VR?
A.R.
Jeżeli kandydat wysyła swoje CV do pracodawcy, a on jest zainteresowany daną osobą, wysyła do niej maila i zaprasza do wirualnego rekrutera . W tym momencie wszystko zaczyna się odbywać w obszarze programu rekrutacyjnego. Pracodawca ma kandydatów, ich CV, gotowe testy np. językowe, kalendarz w którym układa terminarz spotkań z kandydatami, ma również okienko z wirtualną rozmową.
 A.C. Planujemy wdrożyć możliwość rozmowy w czasie rzeczywistym, na razie jest możliwe jedynie zaproszenie do wirtualnego rekrutera, poprzez aplikację i przesłanie wideo do pracodawcy. Nie chodzi nam o pokazanie wizerunku kandydata, chodzi o pytania, które zostaną wysłane w VR. Układa je sam pracodawca, albo wybiera z bazy pytań, którą już mamy. Są to pytania ściśle związane z danym stanowiskiem, więc na tak wczesnym etapie możemy zbadać, czy kandydat się nadaje się na dane stanowisko, czy też nie.

Czy znalazły się już osoby potencjalnie zainteresowane VR, które z niecierpliwością oczekują na tę premierę?
A.R.
Już na konkursie Startup Weekend Trojmiasto znaleźli się pracodawcy, którzy mówili „Ja chcę mieć to w swojej firmie!”. Osoby, które są szefami dużych film, chciałyby nadzorować proces rekrutacji, jednak ze względu na czasochłonność często nie są w stanie. Przesłanie takich kilku minutowych filmików, daje możliwość zapoznania się i wyboru kandydata, który odpowiada wymaganiom pracodawcy.

Virtual Recruiter to „przyjemniejszy” sposób rozmowy kwalifikacyjnej dla kandydatów, co daje on potencjalnym pracodawcom?
A.R.
Przede wszystkim usprawnienie procesu rekrutacji. Przekłada się to na oszczędności w firmie. Pozwoli na dokładniejsze przesiewanie kandydatów. Pracodawca, który jest właścicielem firmy i nie ma zbyt wiele czasu, będzie mógł uczestniczyć w tym procesie.

Co było głównym celem powstania tego projektu, a teraz już realnego produktu?
A.R. Główna misja wyszła z własnej potrzeby. Ania pomyślała o własnych rozmowach kwalifikacyjnych. Brakowało jej rzetelnych informacji jak można się do nich przygotować. Pomyślała, że jeżeli ona nie mogła ich znaleźć, to może inni mają ten sam problem i stąd właśnie powstał VR pomysł na aplikację.
A.C. Pamiętam moją pierwszą rozmowę kwalifikacyjną 5 lat temu. Kompletnie nie wiedziałam z czym wiąże się praca na danym stanowisku. Gdyby już wtedy było takie narzędzie, poczułabym że mogę się lepiej przygotować, zaprezentować, odpowiedzieć na oczekiwania pracodawcy. Tamta rozmowa kwalifikacyjna okazała się fiaskiem, nie dostałam tej pracy, ale to mnie czegoś nauczyło. Przede wszystkim, że warto wieloaspektowo rozejrzeć się na rynku pracy i dowiedzieć się czegoś więcej o danym stanowisku, aby sprostać wymaganiom pracodawcy, jak również standardom na rynku pracy. Biorąc pod uwagę samą aplikację, jest ona dokładnie przygotowana pod kątem różnych stanowisk, co pomoże kandydatom lepiej się przygotować do realnej rozmowy kwalifikacyjnej.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.