„Sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem” – Kamila Czarnomska. Odc. 2 – (Wy)chodzimy do ludzi

16 Mar

Kto powiedział, że wywiadu się nie da zrobić na wesoło? Wraz z Kamilą Czarnomską pokonywałyśmy wzniesienia dookoła Góry Gradowej i rozmawiałyśmy o szczytach, ale tych mniej dosłownych. Sława, kariera, wielkie pieniądze – co zrobić żeby ciebie to spotkało i nie zatracić równocześnie prawdziwego ja? Kamila Czarnomska to trener kariery, doradca zawodowy i jednocześnie dziewczyna z sąsiedztwa, w towarzystwie której nie sposób spędzić nieprzyjemnie czasu. Sama siebie nazywa sprzedawcą marzeń, pomaga młodym ludziom odnaleźć się na drodze zawodowej i odnieść wymarzony sukces. Prowadzi bloga Trening Kariery, którego jest właścicielką.

Research siebie, sprawdzenie kompetencji na rynku i stworzenie odpowiednego CV to pierwszy krok. Co dalej?
Należy zastanowić się gdzie są ludzie, którym moglibyśmy wysłać te CV. Intuicyjnie zawsze wybieramy portale z ogłoszeniami, które stanowią tylko kilka procent możliwości szukania pracy. Warto nawiązać współpracę z headhunterami , agencjami pracy oraz rozpocząć działania networkingowe na konferencjach, warsztatach i wydarzeniach związanych z interesującą nas branżą lub rynkiem pracy.

Moim marzeniem jest praca w telewizji. Jak tego dokonać?
Zacznij od poznania specyfiki branży poprzez znalezienie niewielkiej, regionalnej telewizji, od której mogłabyś rozpocząć swoją drogę. Tam pracują, co może być zadziwiające, zwykli ludzie. Oni też dzielą się swoimi przemyśleniami, wizjami, projektami. Śledząc ich działania na portalach społecznościowych możesz trafić na interesującą ofertę pracy. Obserwuj również fanpage wymarzonych stacji telewizyjnych. Sprawdzaj zakładki „kariera”, zapoznaj się z programem stażowym. Zobacz też gdzie możesz spotkać osoby powiązane z twoja wymarzoną pracą. Być może byli/są/będą patronami medialnymi jakiegoś wydarzenia? Może sami coś organizują? Zapytaj tych ludzi do kogo powinniśmy udać się na rozmowę, jak się do niej przygotować. Spróbuj umówić się na spotkanie i zapytaj o możliwości współpracy. Jak już się „wkręcisz”, dalej powinno być łatwiej.

Strategia działania zależy od branży?
Oczywiście, że tak. Zupełnie inne ścieżki obierzemy wybierając zawód adwokata lub specjalisty od social media. Ostatnio bardzo modne słowo to networking, który naprawdę działa.

Networking. Co to jest i tak naprawdę na czym polega?
Jest to najprościej mówiąc budowanie sieci kontaktów. Zacznij od swoich znajomych, ludzi z pracy oraz tych poznanych na szkoleniach i konferencjach. Warto zaprosić ich na LinkedIn lub GoldenLine, by pozostać w kontakcie i budować relacje. Zachęcam do otwarcia się na innych ludzi, bo nigdy nie wiesz kto kogo zna i jakie drzwi może ci otworzyć. Dbaj o to, by odpowiedni ludzie wiedzieli czym się zajmujesz i mogli polecać cię dalej. Im większą siatkę networkingową stworzysz, tym łatwiej będzie ci dostać się do osób decyzyjnych i właścicieli rekrutacji lub spotkać odpowiednich partnerów biznesowych.

Imienna wizytówkę przed pójściem na konferencję to trafiony pomysł?
Tak. Warto mieć swoją własną wizytówką, niebrandowaną przez firmę. Jeśli idziesz na konferencję z jej ramienia to oczywiście wymieniaj się tymi, które zostały dla ciebie przygotowane. Jeśli natomiast rozwijasz się w ramach własnych chęci, buduj swoją markę osobistą, nie opartą o firmę, którą w każdej chwili możesz zmienić.

Social media. Uważać na nie czy z nich korzystać?
Wchodzimy w erę, w której social media stanowią potężne narzędzie ułatwiające szukanie pracy. Ogłoszenia o pracę czy ważne komunikaty znajdziemy bez problemu na Facebooku. Dużo agencji pracy, doradztwa zawodowego, korporacje zamieszczają swoje oferty pracy, konkursy o staż czy możliwości współpracy właśnie na Facebooku. Kolejne social media, z których warto korzystać to Linkedin, Goldenline, czasem inne, dedykowane danej branży.

LinkedIn i GoldenLIne. Warto założyć tam swój profil czy wystarczy mieć papierową formę CV?
Aktualizowany profil na LinkedIn i GoldenLine stoją na równi z dobrze stworzonym CV. Jeśli mamy dobrze założony profil, istnieje prawdopodobieństwo, że wpadniemy w oko head hunterowi, który zaproponuje nam współpracę. Warto być w miarę aktywnym na tych portalach, sprawdzać grupy tematyczne, obserwować interesujące nas firmy i odpowiadać na pojawiające się oferty pracy. Nie mylmy jednak tych portali z Facebookiem, na którym możemy sobie pozwolić na większą swobodę zamieszczanych treści.

Dlaczego? Czym się różni nasz profil na LinkedIn od profilu na Facebooku?
LinkedIn to nasze internetowe CV. Powinniśmy tam zamieszczać tylko treści związane z życiem zawodowym, obowiązuje tutaj oficjalny code. Treści wstawiane na tym portalu muszą być sprecyzowane i przedstawiać nas w dobrym świetle, jako profesjonalistów, których warto zatrudnić. To portal, gdzie pokazujemy swoje życie zawodowe oraz budujemy sieć kontaktów. Warto skupić się zarówno na tych osobach, z którymi współpracujemy oraz z tymi, którymi zakończyliśmy działać.

Nie palić za sobą mostów?
Oczywiście, że nie. Może się okazać, ze twój znajomy z liceum to świetny prawnik, który będzie mógł ci pomóc w przyszłości. Pamiętajmy, że dorastamy i nasza sytuacja zawodowa zmienia się szybciej niż zmiana naszego zdjęcia profilowego. Nigdy nie wiesz co cię spotka na drodze zawodowej i często lepiej mieć kilka wyjść awaryjnych, niż iść po trupach do celu.

Kolejna część cyklu wywiadów z Kamilą Czarnomską ukaże się w następny poniedziałek! Bądźcie czujni.

Kamila Kilińska (z lewej) i Kamila Czarnomska
Kamila Kilińska (z lewej) i Kamila Czarnomska

Kamila Czarnomska – to trener kariery, doradca zawodowy i jednocześnie dziewczyna z sąsiedztwa, w towarzystwie której nie sposób spędzić nieprzyjemnie czasu. Sama siebie nazywa sprzedawcą marzeń, pomaga młodym ludziom odnaleźć się na drodze zawodowej i odnieść wymarzony sukces. Prowadzi bloga Trening Kariery, którego jest właścicielką. Trening Kariery znajdziecie również na FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.