,,Sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem” – Kamila Czarnomska. Odc. 1 – Stawiamy pierwsze kroki

9 Mar

Kto powiedział, że wywiadu się nie da zrobić na wesoło? Wraz z Kamilą Czarnomską pokonywałyśmy wzniesienia dookoła Góry Gradowej i rozmawiałyśmy o szczytach, ale tych mniej dosłownych. Sława, kariera, wielkie pieniądze – co zrobić żeby ciebie to spotkało i nie zatracić równocześnie prawdziwego ja? Kamila Czarnomska to trener kariery, doradca zawodowy i jednocześnie dziewczyna z sąsiedztwa, w towarzystwie której nie sposób spędzić nieprzyjemnie czasu. Sama siebie nazywa sprzedawcą marzeń, pomaga młodym ludziom odnaleźć się na drodze zawodowej i odnieść wymarzony sukces. Prowadzi bloga Trening Kariery, którego jest właścicielką.

Na dobry początek, kilka słów o twojej firmie. Jak rozpoczęła się przygoda z Treningiem Kariery?
Dawniej pracowałam w Architektach Kariery, w momencie gdy wiedziałam, że zostanę tam na dłużej, zaczęłam podnosić swoje kwalifikacje. Miałam możliwość uczestnictwa w szkoleniu, które pokazało mi całkiem nowy świat. I tak rozpoczęła się moja przygoda z rozwojem osobistym. To było kilkudniowe szkolenie, po którym przyjechałam do domu tak nakręcona, że nie mogłam zasnąć. Zaczęłam wypisywać do moich przyjaciółek, dzielić się notatkami i przemyśleniami. W końcu jedna z nich poleciła mi zebranie tego w całość i wrzucenie na bloga. Nie wiedziałam czy to dobry pomysł. Wtedy prowadziłam bloga artystycznego, który pomógł mi przetrwać czas bezrobocia. Zastanawiałam się czy takie motywacyjne treści pasują do jego konwencji.

Blog o biżuterii dodawał ci motywacji. Skąd pomysł na kolejnego bloga?
Im dłużej nosiłam się z zamiarem publikacji moich notatek, tym częściej myślałam o nowym blogu. Działałam w branży doradczej, sama przez rok szukałam pracy, miałam dostęp do szkoleń i doradców kariery, więc czemu nie dzielić się tym na szerszą skalę? Postanowiłam założyć bloga dotyczącego doradztwa zawodowego. Nad nazwą myślałam dość długo, ponieważ miała być chwytliwa i oddawać w sobie część mnie. Wszystkie pomysły, które przychodziły mi do głowy były zbyt górnolotne. Wreszcie pojawiła się ta nazwa – Trening Kariery! Moi czytelnicy wiedzą, że nadal się uczę i jestem dla nich starszą, doświadczoną koleżanką, która ma trochę doświadczeń za sobą. Wspólnie trenujemy, wspólnie rośniemy i wspólnie się wspieramy w drodze na szczyt.

Jesteś trochę dziewczyną z sąsiedztwa?
Tak, jestem koleżanką, która ma trochę więcej wiedzy, bo się zagłębia w zagadnienia doradztwa zawodowego. Nie pozycjonuję się na wielkiego eksperta od wszystkiego. Jestem doradcą, pokazuję co wiem, jakie mam wyniki. Opracowuję swoje rozwiązania, które potem przedstawiam czytelnikom. Jestem towarzyszem drogi i kimś kto poda pomocną dłoń. W miarę rozwoju całego projektu, blog stał się moją firmą. Trening Kariery oferuje konsultacje indywidualne, pomaga przy rozwoju kariery zarówno młodym ludziom, jak i tym bardziej doświadczonym. Tworzę CV, przygotowuję do rozmowy kwalifikacyjnej, pomagam w odkryciu przewag konkurencyjnych. Lubię też prowadzić warsztaty, prelekcje i szkolenia.

Jesteś sama sobie sterem, żeglarzem i okrętem?
Trochę tak. Moim zespołem są czytelnicy, a moja strona firmowa to fanpage na Facebooku. Rozpoznawalność bloga, zwłaszcza w 3mieście, jest dla mnie sukcesem, jednak kiedy dojdzie do momentu, że zacznę przysłowiowo gwiazdorzyć, mam dookoła siebie osoby, które wyleją mi wiadro zimnej wody na głowę.

Wracając do młodych ludzi, jakie kroki powinna podjąć osoba jeśli chce rozpocząć swoje pierwsze kroki na rynku pracy? Ukończyła niedawno szkołę lub studia i nie ma żadnego doświadczenia?
Najpierw musi udać się do papierniczego i zakupić kartki oraz mazaki (śmiech). Wraca do domu, mówi wszystkim, że mają wyjść i spędza kilka godzina sama ze sobą. Zastanawia się co potrafi, jaką wiedzę zdobyła w szkole bądź na uczelni, jakie ma doświadczenie życiowe. Po spisaniu wszystkiego na kartce musi się zastanowić gdzie mogą znaleźć się ludzie, którzy są gotowi za to zapłacić. Następnie powinna pokazać tę listę swoim znajomym lub udać się do doradcy zawodowego, żeby zebrać jak najwięcej inspiracji i pomysłów do dalszego działania. Wiedząc czego chcesz, szybciej to znajdziesz.

Jaki jest kolejny krok, kiedy uświadomimy sobie, co byśmy chcieli robić?
Warto wejść na portal z ogłoszeniami o pracę i poszukać ofert stanowisk, które cię interesują. Porównaj sekcję oczekiwań i obowiązków z posiadanymi kompetencjami. Sprawdź co posiadasz, a co musisz jeszcze zdobyć. Wszystkie plusy wpisz do CV. Tak przygotowany dokument dedykowany wyślij do pracodawcy.

Właśnie, kolejna istotna sprawa. CV. Wykonać je samemu czy lepiej zainwestować w nie swoje oszczędności?
Zdecydowanie lepiej powierzyć wykonanie CV komuś doświadczonemu. Często popełniamy małe błędy, które są w stanie przekreślić naszą szansę uzyskania pracy. Oczywiście, w Internecie znajdziemy mnóstwo turtoriali, jednak pamiętajmy, że każde CV jest inne, musi pokazywać nasze przewagi konkurencyjne oraz wartościowe komunikaty dla pracodawcy. Są różne CV oparte na doświadczeniu, pozycjonujące poprzez branżę, kreatywne, kompetencyjne. Jeśli miałabym wybór czy kupić torebkę za 150 złotych lub wydać je na profesjonalne CV, bez wątpienia wybrałabym CV. Dobrze opracowane pozwoli zarobić na 10 takich torebek.

Kompetencyjne. Co to znaczy?
To znaczy, że jest oparte przede wszystkim na naszych umiejętnościach, talentach i predyspozycjach.

Nie powinniśmy zamieszczać całego doświadczenia zawodowego jeśli zahacza ono o różne branże?
To zależy od konkretnego przypadku i celu. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia zawodowego staramy się wyciągnąć jego umiejętności i predyspozycje. Natomiast jeśli mamy mnóstwo różnych doświadczeń, dokonajmy selekcji w oparciu o potrzeby danego pracodawcy.

Jakie są najczęstsze błędy podczas kreowania CV? Zły dobór zdjęcia?
Zdjęcia… o nich to można by książkę napisać, trafiają się selfie bądź wycinki z imprezy. Ludzie tworzący CV niestety rzadko zwracają na to uwagę.

Czy oprócz zlecenia wykonania CV również musimy zainwestować w sesję zdjęciową?
Oczywiście, że nie. Wystarczy poprosić kogoś znajomego o pomoc, ubrać koszulę i stanąć na jasnym tle. Kilka(set) prób później mamy gotowe zdjęcie. Można je podrasować w jednym z tysiąca dostępnych programów graficznych, nieco rozjaśnić i dostosować do swojego dokumentu. Pamiętajmy o odpowiednim wizerunku, uśmiechu i dobrze dobranej garderobie.

Na co powinniśmy jeszcze uważać podczas kreowania CV?
Na adresy mailowe. Te zakończone buziaczkiem nadal są popularne. Nie wiem co kieruje ludźmi, którzy decydują się na umieszczenie takiego maila w CV. Sama mam kilka „śmiesznych” adresów, ale nie są one odpowiednie do tego typu dokumentu. Najprostszym i najlepszym formatem będzie imię.nazwisko@normalnadomena.pl

Graficzne CV to ostatnio popularny trend. Co o nich sądzisz? Nie są one męczące dla oka?
Jeśli wpisują się w zawód, który wymaga kreatywności jak np. grafik, osoba medialna bądź artysta to jest to dobre rozwiązanie. Natomiast jeśli aplikujesz na stanowisko bardziej analityczne treść powinna być ważniejsza od formy. Proponuję dobrać formę graficzną do standardów i oczekiwań pracodawcy. Jeśli wykonywany zawód wymaga formalnego stroju, można założyć, że preferowane będzie CV biznesowe.

Kolejna część cyklu wywiadów z Kamilą Czarnomską ukaże się w następny poniedziałek! Bądźcie czujni.

Kamila Kilińska (z lewej) i Kamila Czarnomska
Kamila Kilińska (z lewej) i Kamila Czarnomska

Kamila Czarnomska – to trener kariery, doradca zawodowy i jednocześnie dziewczyna z sąsiedztwa, w towarzystwie której nie sposób spędzić nieprzyjemnie czasu. Sama siebie nazywa sprzedawcą marzeń, pomaga młodym ludziom odnaleźć się na drodze zawodowej i odnieść wymarzony sukces. Prowadzi bloga Trening Kariery, którego jest właścicielką. Trening Kariery znajdziecie również na FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.