Prawnik a biznes. Dlaczego zawsze warto mieć prawnika?

29 Sty

Prowadzisz biznes? Masz komputer, telefon, bazę klientów – o produkcie czy usłudze nawet nie wspomnę bo to przysłowiowa „oczywista oczywistość”. Logo, strona internetowa, wizytówki, pięknie napisane oferty też masz, prawda? Rośnie grono Twoich pracowników i współpracowników. Realizujesz kolejne kampanie reklamowe, pozyskujesz nowych obiecujących klientów…

I o ile nie sprzedajesz na ryneczku przysłowiowej marchewki a kierujesz swoją ofertę do biznesu (model B2B) to zapewne powinieneś mieć do czynienia również z licznymi umowami. Od tych na internet, czy umów o pracę czy zlecenie poczynając na umowach zawieranych z kontrahentami kończąc. I tu pojawia się mały – ale znaczący problem. I to nie tylko widoczny u start–upów ale również problem, z którym borykają się małe firmy działające od lat na rynku. A co jest tym problemem? Brak prawnika.

Zaskoczona, zaskoczony? No właśnie.
Podczas mojej kariery zawodowej zawsze miałam na podorędziu dobrego prawnika. Pracując lata świetlne temu na etacie zatrudniająca mnie firma miała podpisaną umowę z kancelarią prawną, która wszystkie umowy firmowe czytała, ewentualnie poprawiała/zmieniała i dopiero po ich akceptacji trafiały na biuro prezesa do podpisu. Mając prawie 11 lat swoją firmę ten model zachowałam. I całe szczęście. Tylko dzięki takiemu podejściu i zaufanej prawniczce mogę spać spokojnie wiedząc, że moje umowy – często wieloletnie i na spore kwoty są dobrze przygotowane, a moje interesy są zabezpieczone. Dlaczego inni przedsiębiorcy tego masowo nie robią? Hmm…

Z oszczędności i niewiedzy najczęściej – bo innego wyjaśnienia nie widzę. Nie trzeba mieć przecież podpisanej umowy na stałe i płacić comiesięczny abonament za obsługę prawną. Czasami nie ma to kompletnie uzasadnienia ekonomicznego, jeśli mamy do konsultacji umowy sporadycznie – parę umów rocznie.

A wybranie „swojej” kancelarii ma więcej plusów niż minusów. Dlaczego?
Kancelaria z którą współpracuję obsługuje mnie od 11 lat – czyli od dnia, w którym założyłam firmę. Moja Pani mecenas zna specyfikę moje pracy i branży, w której funkcjonuję. Często nie muszę wyjaśniać jej zawiłości czy specyfiki języka reklamy czy marketingu, bo go już zna. Jest też dla mnie dostępna – wystarczy telefon i mail z propozycją umowy od mojego klienta czy umowy, którą sama sporządziłam z prośbą o konsultację. Bez szukania kancelarii, bez pytania się znajomych, bez negocjowania cen – bo wszystko mamy ustalone i mechanizmy pracy od lat te same.

To jest samograj – bezpieczny i wygodny. Dlaczego jeszcze warto mieć „swojego” prawnika? Czasami zdarza, że klienci nie wykazują specjalnego entuzjazmu w płaceniu faktur – każdemu czasami takie sytuacje się zdarzają. Jako przedsiębiorcy wysyłamy wezwania do zapłaty, które często kończą się dalszym brakiem płatności. Jednak jak chcemy mieć większą pewność, że oporny klient nam jednak zapłaci, to warto poprosić o wysyłkę wezwania do zapłaty współpracującą z nami kancelarię prawną. Nawet nie wiecie, jak skuteczne jest takie wezwanie – oczywiście o ile sprawa jest czysta – czyli jest poprawna umowa z której się w 100% wywiązaliście. Jak klient dalej się z płatnościami opiera – też kancelaria pozwem się zajmie. Tylko tyle i aż tyle. Wygodne i skuteczne, prawda?

Niegdyś przychodzili i nadal przychodzą do mnie znajomi z podpisanymi umowami, których nie są w stanie wyegzekwować. Często są to umowy bardzo niekorzystne ale oni nieświadomi specyficznego języka prawniczego i szeroko pojętego słownictwa marketingowego je podpisali. Mamieni ślicznymi prezentacjami i urokiem osobistym sprzedawcy. Jak się taką umowę podpisze bez konsultacji prawnych, na własne życzenie wchodzi się do bajora z bardzo mętną wodą nie wiedząc, jaką głębokość to bajoro ma. Czy tylko po kostki czy powyżej głowy się zmoczymy. A zmoczymy się na 100% to Wam gwarantuję. Niejednokrotnie takie tonięcie widziałam. Jakie wnioski?

Bądźcie mądrzy przed, a nie po szkodzie. Warto wydać parę złotych na konsultacje z dobrym prawnikiem przed zawarciem umowy aniżeli później żyć w stresie. Jeśli kontrahent na Wasze zmiany nie chce się zgodzić zawsze macie pełną świadomość jakie ryzyko podejmujecie. Nie musicie się na nie zgadzać. Możecie poszukać innego kontrahenta który zaakceptuje Wasze warunki. Jest wolna konkurencja i korzystajmy z niej. Warto zapłacić mniej za konsultacje prawnicze przed podpisaniem umowy, niż płacić majątek za pozwy i ciąganie się po sądach. Opcja pierwsza jest dużo tańsza, wierzcie mi na słowo.

Autorka: Justyna Wojtaszczyk – właścicielka agencji marketingowej i PR KeyK Project Marketing&Media działającej od 2005 roku specjalizującej się w kompleksowej marketingowej i PR`owej obsłudze MŚP. W wolnych chwilach dzieląca się spostrzeżeniami dotyczącymi funkcjonowania szeroko rozumianego biznesu na blogu PierdyliardWazniejszychSpraw.pl.

One Reply to “Prawnik a biznes. Dlaczego zawsze warto mieć prawnika?”

  1. W pełni się z Tobą zgadzam! Właśnie zakładam firmę, w której konsultacje prawnicze będą niezbędne, bo ja kompletnie się na tym nie znam w praktyce. Szkoda, że nie masz nikogo do polecenia we Wrocławiu. Znajomi mi radzą, że warto współpracować z kancelarią Conselion, bo są profesjonalni i znają się na biznesie. Dzięki za ten wpis, przekonałaś mnie, że warto! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.