NIE dla roamingu!

21 Lip

Rynek telekomunikacyjny w Polsce rozwija się bardzo prężnie. Ostatnie tygodnie tylko to potwierdzają. Z jednej strony bezczelne bobasy z Play, z drugiej niezidentyfikowana plamka z nju mobile, namawiające do korzystania z najnowszych ofert. No i dobrze. Teraz czas na połączenia zagraniczne.

Już jakiś czas temu zastanawiałem się co będzie następną pokusą dla klienta. Od razu przyszedł mi do głowy temat roamingu. I rzeczywiście tak przedstawiają się najbliższe plany, ale nie operatorów, którzy są niechętni pomysłowi.

Szczególną niechęć operatorów budzi zapowiedź zniesienia opłat roamingowych, czego domaga się komisarz europejski ds. agendy cyfrowej Pani Neelie Kroes.

Niecałe dwa miesiące temu Kroes w swoim wystąpieniu nakreśliła przyszłość rynku telekomunikacyjnego w 28 krajach członkowskich. Jej zdaniem powinien on być wolny od opłat roamingowych. Dla telekomów to zapowiedź rewolucji, której ofiarami będą one same.
Kilka dni temu pani Neelie Kroes potwierdziła wszystko o czym mówiła. Jej zdaniem w Europie jest za dużo telekomów, a opłaty roamingowe powinny być całkowicie zniesione do 2015 r. Dla nas, tak myślę, super wiadomość! Operatorzy niestety już się stawiają.

Szkic zmian prawnych zakłada, że połączenia roamingowe mają kosztować tyle samo co lokalne. Przy takiej wiadomość nie jest więc dziwna ich reakcja. Jak twierdzą, dla nich to strata prawie 10 mld euro do 2020!! Jakby nie patrzył kasa duża.

Mimo że już trzykrotnie obniżane, w dalszym ciągu opłaty z tego tytułu generują ogromne zyski wszystkim operatorom, do czego zresztą poniekąd się przyznają. Przyszłą rewolucję określili jako zamach na nich!! Nie dość, że mają „biedaki” stracić na roamingu, to jeszcze dowiedzieli się o redukcji o 25% liczby działających w UE telekomów.
roam

Operatorzy nie mają więc powodów do radości. Termin wykonania regulacji przypada na 1 lipca 2014. Będzie to początkiem do korzystania przez klientów z ofert roamingu międzynarodowego tzw. alternatywnych dostawców roamingu (ARP). Na czym to polega?

Jeżeli jesteśmy w sieci A, to na potrzeby roamingu będzie mógł podpisać umowę z operatorem B lub C. Takie podejście do tematu jest niezmiernie innowacyjne. Przełoży się to na silniejszą konkurencję i niższe ceny. Dla operatorów to wyzwanie, zmuszające ich do dogadywania się w całej Unii w ciągu jednego dnia!!! To czas w jakim klient ma być przeniesiony z A do B.

Jak to wszystko się skończy, nikt nie wie. Na razie ktoś ponownie rzucił hasło zrównania cen lokalnych z zagranicznymi i tyle. Mam wrażenie, że pomysł jest, ale nie wiadomo jak go zrealizować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.