Trójmiasto pomaga poszkodowanym

17 Sie
Share on Facebook34Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

Do pomocy poszkodowanym w wyniku burz, jakie przeszły w ubiegłym tygodniu nad naszym województwem, przyłączyło się Miasto Gdańsk, które przekaże 1 mln zł na rzecz gmin województwa pomorskiego. Do poszkodowanych trafia również pomoc niesiona przez spółki miejskie – jest to pomoc nie tylko rzeczowa, ale również poprzez wsparcie specjalistycznych ekip służb remontowych i hydrotechnicznych.

Miasto Gdańsk włączyło się w akcję niesienia pomocy gminom poszkodowanym w wyniku wichury, która przeszła nad Pomorzem. Spółki miejskie angażują się w niesienie pomocy najbardziej potrzebującym. Już w poniedziałek cysterny Saur Neptun Gdańsk dostarczały wodę najbardziej potrzebującym, dzisiaj pomoc rzeczową wysłały Gdańskie Wody. Jutro do gminy Sulęczyno dotrze dwudziestoosobowa ekipa złożona z pracowników Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych oraz Saur Neptun Gdańsk. Wraz z nimi gminę odwiedzi również Michał Glasser, przedstawiciel Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, aby poznać najpilniejsze potrzeby – mówi prezydent Paweł Adamowicz.

Podjąłem także dzisiaj decyzję o przekazaniu 1 mln złotych na rzecz poszkodowanych gmin województwa pomorskiego. W trakcie najbliższej sesji zwrócę się do gdańskich radnych o poparcie stosownych uchwał – jestem przekonany o jednomyślności w trakcie głosowania. W ciągu kilku dni, w porozumieniu ze stosownymi służbami Marszałka Województwa i Wojewody ustalimy, które gminy i rejony wymagają najpilniejszej pomocy – dodaje Adamowicz.

Została również wysłana dwudziestoosobowa ekipa (pracownicy Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych oraz Saur Neptun Gdańsk) do wsparcia prac terenowych w gminie Sulęczyno. Zespół będzie do dyspozycji wójta Bernarda Gruczy przez dwa kolejne dni. Jak podkreślał włodarz, nadal pozostaje ogrom działań do wykonania, od prac pilarskich do prostych, ale niemniej istotnych, prac fizycznych. GZNK oddelegował swoją ekipę do zadań specjalnych, która ostatnio intensywnie pracowała przy zabezpieczaniu miasta podczas ogromnych opadów deszczu pod koniec lipca. Transport ekipy zapewnią Gdańskie Autobusy i Tramwaje.

Saur Neptun Gdańsk

Przez dwa dni – 14-15.08 specjalistyczny samochód Saur Neptun Gdańsk dostarczał wodę mieszkańcom województwa pomorskiego dotkniętym skutkami nawałnicy. SNG prowadził działania pomocowe w gminie Lipusz – oddalonej od Gdańska 75 km. W asyście Straży Pożarnej cysterna docierała do gospodarstw, które nadal wody w kranach nie mają.

Pracowaliśmy w poniedziałek (14.08) do późnych godzin nocnych, a także wtorek (15,08) od rana. Wodę dowoziliśmy mieszkańcom miejscowości Konitop, Zielony Dwór, Żelewiec – w gminie Lipusz – informuje Magdalena Rusakiewicz, rzecznik SNG. – Pozostajemy cały czas w kontakcie z Wojewódzkim Centrum Kryzysowym, które poinformowane jest o dalszej gotowości naszej firmy do niesienia pomocy poszkodowanym gminom.

Gdańskie Wody

Odpowiadając na potrzeby poszkodowanych w wyniku burz, już w poniedziałek wysłaliśmy do Urzędu Miasta w Czersku agregat prądotwórczy, a dzisiaj kolejnym transportem najpotrzebniejsze rzeczy: piłę spalinową, łańcuchy do prowadnicy, pilniki do łańcuchów, 10 litrów oleju do paliwa (mieszanki), 30 litrów oleju do smarowania łańcuchów, 120 szt. rękawic roboczych, poza tym łopaty, szpadle, a także artykuły spożywcze i chemiczne (proszki do prania, środki do czyszczenia, ścierki, chusteczki mokre, papier w roli, słodycze, napoje energetyczne) – informuje Agnieszka Kowalkiewicz, rzecznik Gdańskich Wód. Jutro rano do sztabu kryzysowego w Rytlu jadą nasi hydrotechnicy jako wsparcie merytoryczne do opanowania rzeki Brdy – dodaje Kowalkiewicz.

Do akcji pomocowej włączyły się także Sopot i Gdynia.

Dziś, w godzinach rannych, sprzed Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sopocie  do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Czersku pojechało 3 pracowników socjalnych, którzy będą pomagać w przeprowadzaniu procedur administracyjnych niezbędnych do przyznania wsparcia rodzinom poszkodowanym w wyniku nawałnicy.  Przy okazji pracownicy socjalni zawieźli 2 samochody pełne darów, które od wczoraj zostały złożone przez mieszkańców Sopotu i pracowników MOPS. Jest to przede wszystkim niezbędny sprzęt do sprzątania, łopaty, grabie, wiadra, ręczniki papierowe, worki, latarki ale również naczynia i sprzęt kuchenny itp. Pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, że tak aktywnie przyłączyli się do akcji niesienia pomocy dla poszkodowanych rejonów naszego województwa. I prosimy o więcej – mówi Anna Dyksińska z UMS.

Dary można nadal przynosić do Urzędu Miasta Sopotu, Ul. Kościuszki 25/27 – do Punktu Informacyjnego, lub po godzinach pracy Urzędu do dyżurki Straży Miejskiej.

 

W organizację pomocy poszkodowanym w piątkowej nawałnicy na Pomorzu włączyła się Gdynia – wysyła na Kaszuby kilkanaście agregatów. Z kolei gdyńscy radni i lokalne organizacje pozarządowe organizują pomoc na miejscu oraz zbiórkę potrzebnych sprzętów. Mieszkańcy również mogą dołączyć do tej akcji – pojechać usuwać szkody lub przekazać potrzebne sprzęty.

Nawałnica, która przeszła w nocy z 11 na 12 sierpnia przez tereny województwa pomorskiego, poczyniła ogromne straty. W jej wyniku w naszym regionie zginęło 5 osób, 8 tysięcy hektarów lasów niemal zniknęło z powierzchni ziemi, zniszczone są setki domów, a tysiące ludzi nadal nie ma prądu i wody. Najwięcej zniszczeń po nawałnicy odnotowano m.in. w powiecie chojnickim i gminie Dziemiany.

Po kontakcie z wójtami poszkodowanych gmin i ustaleniu realnych potrzeb, dziś wysyłamy transport kilkunastu agregatów prądotwórczych do Dziemian – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni. – Poszkodowanym mieszkańcom w tej chwili najbardziej doskwiera właśnie brak prądu. Prąd jest niezbędny nie tylko do usuwania skutków nawałnicy, ale też by umożliwić funkcjonowanie gospodarstw rolnych – dodaje.

W likwidowaniu i naprawianiu szkód na Kaszubach pomagają strażacy, wojsko, ale również cywile. Gdyńskie siły zmobilizował radny miasta Jarosław Kłodziński. Potrzeby w sołectwie Rytel, dokąd wyruszyła 15 sierpnia grupa z Gdyni, są ogromne. Wiatrołomy zalegają na posesjach, blokują drogi dojazdowe, ale – co gorsza – tworzą zapory na okolicznej rzece Brdzie. W razie kolejnych ulew może doprowadzić to do zalewania okolicznych terenów i powodzi. Pilna pomoc jest zatem bardzo potrzebna.

Wróciliśmy z Rytla bardzo zmęczeni, bo 12 godzin pracy fizycznej dało nam w kość. Ale jesteśmy też bardzo zadowoleni, że możemy pomóc – mówi Jarosław Kłodziński. – Na miejscu jest ogrom zniszczeń, ciężko to nawet opisać słowami. Sołtys Rytla prosi nas o dalszą pomoc, dlatego w najbliższą sobotę, 19 sierpnia, jedziemy tam znowu – zapowiada radny.

Kolejny wyjazd wszystkich chętnych i zdolnych do pomocy osób odbędzie się w sobotę (19.08) o godz. 6 rano spod Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2 przy ul. Pułkownika Dąbka 207. Chętnych prosimy o zgłaszanie się do Jarosław Kłodzińskiego mailowo na adres: klodzinski.jaroslaw@wp.pl.

Do piątku zbierane są potrzebne na miejscu sprzęty: 25-centymetrowe gwoździe, duże, 5-kilogramowe młoty, benzyna, olej i łańcuchy do pił (40, 60 i 80 cm długości), plastikowe kaski, łańcuchy lub pasy do wyciągania drzew, a także grabie, szpadle, miotły czy taczki.

Byłoby idealnie, gdyby znalazł się ktoś, kto mógłby wypożyczyć piły spalinowe i tarczowe oraz koparko-spycharkę z operatorem. Mamy lawetę, na której możemy ją przewieźć na miejsce, więc o transport nie trzeba się martwić – dodaje Jarosław Kłodziński.

Potrzebne są również łodzie płaskodenne i agregaty.

Lżejsze, ale równie potrzebne rzeczy, takie jak rękawice robocze, skarpety (praca w wodzie), ręczniki papierowe, mydło, małe butelki wody gazowanej, owoce czy pakowane ciastka można przywozić do siedziby Gdyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych przy ul. 3 Maja 27-31.
Własną zbiórkę uruchomiła również Fundacja Kultury LIBERTY, organizator gdyńskiego festiwalu Globaltica. Zgodnie z apelem fundacji: – W Borach Tucholskich potrzebne są: kołdry, śpiwory, koce, łopaty, grabie, benzyna 95, smary do pił, plandeki (nawet lekko dziurawe), baterie, rękawice, worki na śmieci, naczynia jednorazowe, ręczniki papierowe, papier toaletowy, woda, napoje w małych butelkach, jedzenie długoterminowe, a nawet przyczepa kempingowa czy agregaty (na jakiś czas). Potrzebne rzeczy można przynosić 16 i 17 sierpnia do siedziby fundacji przy ul. Kurpiowskiej 1/1 na Małym Kacku.

Źródło: Informacja prasowa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.