Humor Stanisława Barei na 42. FPFF

30 Sie
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0Print this page

„Poszukiwany, poszukiwana”, „Nie ma róży bez ognia” i „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?” – trzy komedie Stanisława Barei będzie można zobaczyć w kinie plenerowym 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Pokazy odbywać się będą od wtorku 19 do czwartku 21 września na Placu Grunwaldzkim.

„Mój mąż jest z zawodu dyrektorem”, „Zawartość cukru w cukrze”, „Brawo, Jasiu”, „Tych klientów nie obsługujemy”, „Proszę pana, tu nie wolno palić. – Wiem, ale ja się nie zaciągam…” Długo można by wymieniać nieśmiertelne zwroty, dialogi, sceny i gagi pochodzące z filmów Stanisława Barei. W tym roku mija 30 lat od śmierci tego scenarzysty i reżysera, chyba najbardziej dowcipnego i spostrzegawczego kronikarza codzienności czasów PRL. Do życia powołał on plejadę filmowych bohaterów, którzy na zawsze pozostali w zbiorowej wyobraźni kilku pokoleń Polaków.

Filmy Stanisława Barei okupują najwyższe pozycje na listach najpopularniejszych polskich komedii i filmów określanych mianem „kultowych”. Pochodzące z nich kwestie wielu z nas potrafi cytować na wyrywki. Komediowy, często absurdalny i niedorzeczny, klimat sprzed lat przywołują również charakterystyczne motywy muzyczne, stworzone przez takich geniuszy muzyki filmowej, rozrywkowej i jazzowej, jak Waldemar Kazanecki, Jerzy Derfel i Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz.

Plener filmowy podczas 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni to zatem zabawa i sentymentalna podróż w lata 70. Zabiorą w nią widzów trzy komedie polskiego mistrza tego gatunku i twórcy własnej jego odmiany. Wystarczy rozsiąść się wygodnie w leżakach na Placu Grunwaldzkim, pomiędzy Gdyńskim Centrum Filmowym a Teatrem Muzycznym.

„Poszukiwany, poszukiwana” (1973 ) to najsłynniejsza damsko-męska „przebieranka” w historii polskiej kinematografii, ze wspaniałą kreacją Wojciecha Pokory w kobiecej roli. Film, który o blisko 10 lat wyprzedził hollywoodzką Tootsie z 1982 roku w reżyserii Sydneya Pollacka. Fabularny punkt wyjścia w scenariuszu Stanisława Barei i Jacka Fedorowicza jest niemal sensacyjny: kiedy pewien malarz kradnie własny obraz, by w ten sposób wywołać zainteresowanie swoją twórczością, podejrzenia padają na niepozornego pracownika muzeum, Stanisława…

Problemy mieszkaniowe Polaków w okresie PRL, w satyrycznym ujęciu, ukazał Stanisław Bareja w komedii „Nie ma róży bez ognia” (1974). Tu reżyser ponownie pracował nad scenariuszem z Jackiem Fedorowiczem, który w filmie również zagrał. Główni bohaterowie, Wanda i Janek, gnieżdżą się w maleńkim pokoiku w starej willi i marzą o własnym mieszkaniu. Pewnego dnia niejaki Malinowski oferuje im zamianę pokoju na mieszkanie w nowym budownictwie. Zachwyceni taką perspektywą, młodzi małżonkowie przyjmują propozycję, ale rzeczywistość okazuje się odległa od marzeń…

Trzeci film, jaki zostanie pokazany w festiwalowym plenerowym kinie, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?” (1978), to satyryczna komedia obyczajowa wymierzona przeciwko absurdom życia społecznego, rodzinnego i zawodowego w realiach PRL. Scenariusz, tym razem autorstwa Stanisława Barei i Stanisława Tyma, osnuty jest na przygody dyrektora Krzakoskiego – w tej roli Krzysztof Kowalewski – który usiłuje uratować swoją zagrożoną pozycję w dużym przedsiębiorstwie poprzez korzystne małżeństwo.

Więcej informacji na temat 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni znajduje się na stronie internetowej: www.festiwalgdynia.pl/

Źródło: Materiały prasowe FPFF.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.